09.03.2020 21:28
Ukojenie? Halo, gdzie jesteś? Czemu cię nie ma? I czemu wciąż w głowie miał te wszystkie postaci bliskich mu niegdyś kotów, które za nic nie chciały zniknąć. Przecież bolało, bolała go łapa, czuł krew, której odór drażnił i odpychał, a jednak wojownik nie zaprzestał działania i wciąż zawzięcie szarpał swoją łapę, czując jak krew rozchodzi się po wnętrzu jego pyska... Czemu obrazy z głowy nie znikały, czemu wciąż tam były, a to wszystko ich nie stłumiło? Och... może... może to za mało? Może musi się bardziej wysilić i jeszcze poszarpać, rozerwać bardziej, pogłębić, odgryźć. Odwrócił łeb, by mieć lepszy dostęp do świeżej rany i prawą stroną pyska – bo tam miał wszystkie zęby – wgryzł się ponownie w łapę, czując potrzebę pogłębienia swego dzieła. Tym razem odliczył w głowie do trzech, by zaraz po tym wbić zęby z całej siły i szarpnąć gwałtownie głową w górę. Jak bardzo musiał się stoczyć, by posunąć się do takiego kroku? Jak bardzo musiał upaść by gwiezdni musieli widzieć go w tak wstydliwej sytuacji? W pewnym momencie zebrało go na mdłości, jednak cudem zapanował nad zwróceniem swego wczorajszego posiłku.
Z jego zakrwawionego pyska zaczęły wydobywać się jęki, które zapewne przybrałyby nieco wyraźniejsze brzmienie, gdyby tylko nie tłumiła ich pokiereszowana łapa, która wciąż była targana, gryziona, szarpana. Czy Bez był w stanie odgryźć sobie łapę? To pytanie należy do tych trudniejszych, na które ani on, ani nikt inny nie potrafiłby odpowiedzieć. W głowie powtarzał w kółko jedno słowo: ”Zniknijcie.” co odnosiło się do tych wszystkich, których przyszło mu stracić, a pomimo tego za nic nie chcieli zniknąć z życia wojownika i nękali go w kółko i w kółko przez wiele już księżyców... a on nie potrafił ich wygonić. A czemu? Nie wiem... może po prostu chciał by wrócili?
Z jego zakrwawionego pyska zaczęły wydobywać się jęki, które zapewne przybrałyby nieco wyraźniejsze brzmienie, gdyby tylko nie tłumiła ich pokiereszowana łapa, która wciąż była targana, gryziona, szarpana. Czy Bez był w stanie odgryźć sobie łapę? To pytanie należy do tych trudniejszych, na które ani on, ani nikt inny nie potrafiłby odpowiedzieć. W głowie powtarzał w kółko jedno słowo: ”Zniknijcie.” co odnosiło się do tych wszystkich, których przyszło mu stracić, a pomimo tego za nic nie chcieli zniknąć z życia wojownika i nękali go w kółko i w kółko przez wiele już księżyców... a on nie potrafił ich wygonić. A czemu? Nie wiem... może po prostu chciał by wrócili?
mieć złamane serce
i wierzyć w miłość?

to największa odwaga
i wierzyć w miłość?

to największa odwaga
12
Siła
S
11
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W