#69
Z drugiej strony jednak przydałaby się odrobina ogłady, by zachowywać się jednak na te trzydzieści parę księżyców, a nie, jakby się wiecznie miało cztery. Nie ma jednak co się dziwić, Kałuża wcześniej zajadal się mysimi bobkami u dwunogów, a odkąd wrócił, wciąż jest terminatorem, który nie zakosztował ani odrobiny odpowiedzialności.
- Sama się na to zdecydowała, po prostu oddała miejsce komuś młodszemu. Chociaż nie wiem, czy w przypadków przywódców też to tak działa. - czy Czerwia mogłaby odejść do starszyzny i tam do reszty posiwieć, czy też musiała swoje mityczne dziewięć żywotów odbębnić na stołku? Któż to wiedział, na pewno nie zwykli wojownicy. Chociaż, z drugiej strony, pewnie po prostu kocica mogłaby odpuścić i nikt by jej za to nie zjadł. A czy chciała czy nie, to już nie jego decyzja.
- O, widzisz te drzewa na wprost nas? - dla pewności pokazał Kałuży jeszcze podbródkiem kierunek, gdzie na wzgórzu było widać cztery okazałe korony. - To są Cztery Dęby, i tylko tam graniczymy z Cieniem. - dodał. Byli w sumie niedaleko, a z dębami wiązał się jeden z punkcików kodeksu, ale to zaraz, tylko dojdą na miejsce.
Obrazek
You better run away from me
‘Cause I’m not that man that I used to be
And I don’t have to explain why I became a monster
≡ I’m a murderer, a
ᗰᑌᖇᗪEᖇEᖇ now ≡
[Obrazek: DgZvN1E.png]
This is what I am now, the only thing that’s left of me
⪼ I ᗪOᑎ’T ᗯᗩᑎT TO ᗷE ᒪIKE TᕼIS ⪻
But I can’t stop my actions and I can’t forget the past
LVL 5 180 / 400
MedLVL 0 0 / 100
15
Siła
S
11
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W