– Trochę – przyznał. – Jest to jednak skomplikowana sytuacja, której mogą towarzyszyć różne okoliczności – dodał, żeby wytłumaczyć, czemu to miało tak wiele opcji i potencjalnych rozwiązań. Nie było jednego określonego schematu działania, jeśli chodzi o takie rzeczy… nawet w tak powtarzalnej, rutynowej rzeczy jak polowanie czasami mogą zmienić się warunki, które będą wymagały od kota pewnej elastyczności oraz zdolności do krytycznej analizy sytuacji i potencjalnych rozwiązań. Zając zaś sądził, że to bardzo ważna część bycia wojownikiem, nie tylko jeśli chodzi o tak rzadkie zdarzenia, jak samotny kociak na granicy. W końcu w obliczu drapieżnika też trzeba było się wykazać taką umiejętnością.
– W świetle… nie, inaczej. Według bardzo dosłownej interpretacji Kodeksu zapewne tak, Biała Łapo. Nie stałaś się jednak ani pieszczochem, ani samotnikiem z własnej woli, prawda? I próbowałaś wrócić do domu, do klanu, pamiętając o swojej rodzinie i lojalności wobec klanu – odpowiedział najpierw po krótkim zastanowieniu, jednak zaraz powrócił do odpowiedzi Pijawki na jego pytanie. – Drapieżniki są wyjęte spod Kodeksu, ale nie są kotami, więc ta zasada nie do końca się do nich stosuje. Ciężko traktować ich na równi z samotnikami i pieszczochami, gdy próbują nam zamordować klanowiczów i nie można z nimi nawet porozmawiać… w przeciwieństwie do innych kotów. W końcu należy pamiętać, by w sytuacji konfliktowej, na przykład gdy samotnik wejdzie na nasze tereny, żeby najpierw porozmawiać i spróbować go przekonać do przejścia za granicę, a ewentualnie po tym użyć przemocy, chociaż najważniejsze jest to, żeby ten kot opuścił nasze ziemie, więc jeżeli krzyknie, że się poddaje, albo ucieknie, to według mnie należy darować mu życie, w końcu to wciąż inny kot. Z drapieżnikiem takich negocjacji nie podejmiesz, niestety.
LVL 8 400 / 500
MedLVL 0 0 / 100
14
Siła
S
21
Zręczność
Zr
16
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
100
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W