#16
Wysłuchał co kocica miała do powiedzenia na ten temat, a w połowie ziewnął. Ale dalej słuchał! Trochę tylko jednym uchem, ale słuchał, to najważniejsze, chociaż dalej był zły. Nie przerywał jednak Kosowej Pieśni, bo tak nie wypadało. Słysząc jednak część o zabijaniu zastrzygł uchem i zmarszczył brwi. Coś tu się nie zgadzało, i to trochę bardzo.
— Dobra, ale to nie zmienia faktu, że miała być WALKA, a nie kodeks. Poza tym, nie chcę zabijać i nie wierzę, że ktokolwiek zabija inne koty — bo zwierzynę czy drapieżniki jak najbardziej rozumiał, sam by na pewno zabił drapieżnika w obronie klanu, jak i własnej. To rozumiał całkowicie i nie trzeba mu było tego tłumaczyć. Tak samo rozumiał przeganianie samotników z terenów Klanu, poprzez walkę. Ale nie rozumiał i nawet nie wierzył, że można zabijać inne koty!
Słysząc wzmiankę o Pajęczej Łapie, poczuł lekkie... obrzydzenie? Coś w tym stylu. Doskonale pamiętał, jak czarna kocica się na niego wydarła i obrzuciła go resztkami zdechłej ryby. Może brzmiało to śmiesznie, ale Ciernikowi nie było ani trochę do śmiechu ani wtedy, ani teraz.
— Nie lubię Pajęczej Łapy — mruknął. Był gotowy wyjaśnić dlaczego czuł odrazę do córki przywódczyni, bo miał ku temu dobre powody, a jednocześnie śmieszne. Ale nie dla niego samego.
— Niezbyt. Pamiętam tylko, że Węgorz się przewrócił i obdarł sobie nos, i go bolał — powiedział, zgodnie z prawdą. Nie zdarzyło mu się z nikim pobić, przynajmniej jeszcze. Bo miał zamiar zlać Płotkę w niedalekiej przyszłości, tak o, dla zabawy, bo czemu nie.
[Obrazek: iXj1yTw.png]
the sky with stars so bright
the colors feel so right
just take my hand
- ̗̀xWE'RE GONNA REACH FOR THE STARSx ̖́-
LVL 1 95 / 100
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
6
Zręczność
Zr
3
Szybkość
Sz
2
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
30
Wytrzymałość
W