08.04.2020 15:43
— Mn. W takim razie zajmiemy się dzisiaj polowaniem. — odparła, w końcu wpadając na to, z której strony ugryźć ten trening. Węgorzowa Łapa wyglądał na kogoś pełnego energii i chętnego do pracy, co cieszyło Bratkową Łąkę, bo w takim razie nauka nie będzie szła żmudnie. — Na początek...z polowaniem łączy się kilka zasad kodeksu. Nie poluj i nie wstępuj na teren innego klanu. Starszyzna i kocięta muszą zostać nakarmieni przed terminatorami i wojownikami. Terminatorom nie wolno jeść bez pozwolenia, dopóki nie zapolują, by nakarmić starszyznę. Dlatego też od razu gdy opanujesz polowanie, będziesz musiał codziennie polować dla klanu. — Bratek wiedziała, że życie terminatora bywa nudne, więc Węgorz od razu miał jakieś zajęcie, pft. Chyba nie powinien się obrazić, bo nie wyglądał na leniwego. — To są te najważniejsze. Jest jeszcze "Zwierzyna zabijana jest tylko po to, by się nią pożywić. Podziękuj Gwiezdnemu Klanowi za jej życie", ale...chyba możesz się domyślić, że nie zmienia ona za wiele. — mruknęła. Dla niej dziękowanie Gwiezdnym było absolutnie idiotyczne, bo nawet nie ma innego dowodu na ich istnienie niż te dziewięć żyć, które dostają przywódcy.
— Dobrze — odparła zadowolona, bo przynajmniej nie musiała mu mówić wszystkiego. Ale i tak miał trochę braków, które należało poprawić. — Kociakami są koty młodsze niż sześć księżyców. Nie mają żadnych obowiązków i siedzą ze swoimi matkami w kociarni - u nas jest to Chruśniak. Łączą się z nimi dwie zasady kodeksu: kocię musi mieć przynajmniej sześć księżyców, by zostać terminatorem oraz żaden wojownik nie może opuścić kocięcia w bólu czy niebezpieczeństwie, nawet jeśli jest to kociak z innego klanu. — był to...szczegółowy opis tej rangi, ale niebieska wolała, by jej terminator był nauczony dobrze. Inna sprawa, czy to wszystko zapamięta na raz. Lepiej, żeby zapamiętał, bo kocica nie ma zamiaru się powtarzać. — Terminatorzy uczą się pod okiem wojownika lub medyka, tak. Wykonują oni drobne prace, jak wymienianie mchu w legowiskach i przynoszenie jedzenia do kociarni i starszyzny. Wojownik tak jak powiedziałeś poluje i broni klanu, oprócz tego chodzi na patrole. Istnieje również zasada, która mówi, że nowo pasowany wojownik musi odbyć milczące czuwanie przez jedną noc po ceremonii. — która jest kompletnie bezsensowna i niepotrzebna, no, ale ci sumienniejsi osobnicy mogą czuć się jak prawdziwi wojownicy i iść za kodeksem. — Do rangi zastępcy odnoszą się punkty kodeksu: Kot nie może być pasowany zastępcą, dopóki nie uczył choć jednego terminatora. Zastępca zostaje przywódcą, kiedy poprzedni przywódca umiera. Po śmierci lub odejściu zastępcy, nowy zastępca musi zostać wyznaczony nim księżyc dojdzie do szczytu nieba. Przywódca ma dziewięć żyć, zwołuje ceremonię. Przy okazji, słowo przywódcy jest prawem to czternasta zasada kodeksu. Starszyzna to koty starsze niż sto księżyców lub niezdolne do wykonywania obowiązków wojownika. Zapomniałeś o matkach — wypomniała mu, próbując brzmieć jak niezadowolona, groźna kocica. Po chwili jednak wróciła do normalnej ekspresji i parsknęła cicho pod nosem. — Siedzą w kociarni przez cały okres ciąży i aż ich kociaki dorosną do wieku sześciu księżyców. Są na ten czas zwolnione z obowiązków wojownika...lub terminatora — mówiąc to miała na myśli oczywiście swoją siostrzyczkę. Samego gwałtu nie popierała, ale sytuacja...zwyczajnie ją śmieszyła. Nie wiedziała czemu, po prostu. — Zapamiętasz?
— Dobrze — odparła zadowolona, bo przynajmniej nie musiała mu mówić wszystkiego. Ale i tak miał trochę braków, które należało poprawić. — Kociakami są koty młodsze niż sześć księżyców. Nie mają żadnych obowiązków i siedzą ze swoimi matkami w kociarni - u nas jest to Chruśniak. Łączą się z nimi dwie zasady kodeksu: kocię musi mieć przynajmniej sześć księżyców, by zostać terminatorem oraz żaden wojownik nie może opuścić kocięcia w bólu czy niebezpieczeństwie, nawet jeśli jest to kociak z innego klanu. — był to...szczegółowy opis tej rangi, ale niebieska wolała, by jej terminator był nauczony dobrze. Inna sprawa, czy to wszystko zapamięta na raz. Lepiej, żeby zapamiętał, bo kocica nie ma zamiaru się powtarzać. — Terminatorzy uczą się pod okiem wojownika lub medyka, tak. Wykonują oni drobne prace, jak wymienianie mchu w legowiskach i przynoszenie jedzenia do kociarni i starszyzny. Wojownik tak jak powiedziałeś poluje i broni klanu, oprócz tego chodzi na patrole. Istnieje również zasada, która mówi, że nowo pasowany wojownik musi odbyć milczące czuwanie przez jedną noc po ceremonii. — która jest kompletnie bezsensowna i niepotrzebna, no, ale ci sumienniejsi osobnicy mogą czuć się jak prawdziwi wojownicy i iść za kodeksem. — Do rangi zastępcy odnoszą się punkty kodeksu: Kot nie może być pasowany zastępcą, dopóki nie uczył choć jednego terminatora. Zastępca zostaje przywódcą, kiedy poprzedni przywódca umiera. Po śmierci lub odejściu zastępcy, nowy zastępca musi zostać wyznaczony nim księżyc dojdzie do szczytu nieba. Przywódca ma dziewięć żyć, zwołuje ceremonię. Przy okazji, słowo przywódcy jest prawem to czternasta zasada kodeksu. Starszyzna to koty starsze niż sto księżyców lub niezdolne do wykonywania obowiązków wojownika. Zapomniałeś o matkach — wypomniała mu, próbując brzmieć jak niezadowolona, groźna kocica. Po chwili jednak wróciła do normalnej ekspresji i parsknęła cicho pod nosem. — Siedzą w kociarni przez cały okres ciąży i aż ich kociaki dorosną do wieku sześciu księżyców. Są na ten czas zwolnione z obowiązków wojownika...lub terminatora — mówiąc to miała na myśli oczywiście swoją siostrzyczkę. Samego gwałtu nie popierała, ale sytuacja...zwyczajnie ją śmieszyła. Nie wiedziała czemu, po prostu. — Zapamiętasz?
![[Obrazek: 20051648_VWRqemYa7hggJ7L.png]](https://f2.toyhou.se/file/f2-toyhou-se/images/20051648_VWRqemYa7hggJ7L.png)
9
Siła
S
11
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W