#16
Kotka wysłuchała słów mistrza z nieukrywanym zadowoleniem. Najwyraźniej kotce udało się wyjść całkiem pozytywnie, przynajmniej taką miała nadzieję. Z Kociego Grzbietu wyszła szczęśliwa, gotowa na rozmowę z terminatorami, którzy również już byli po treningu.
---------------------------------------------___-------------------------------------------------------------
Jabłko przybyła na wyznaczone przez mistrza miejsce gdy się ściemniało. Szylkretowej kotce zawsze podobały się noce. Wydawały jej się tajemnicze i ciche, tak inne od ciepłych dni jak tylko można. Poza tym często właśnie podczas zmierzchu przestawała odczuwać zmęczenie, a na jego miejscu pojawiała się mała ilość energii, którą zamierzała wykorzystać dziś produktywnie. Lekkim truchtem dotarła do wyjścia z obozu. Była wypoczęta i pozytywnie nastawiona, co wróżyło całkiem dobrze zwierzchniemu treningowi. Jabłko przywitała się z Wietrznym Wąsem i zakomunikowała gotowość do pracy. Nie chciała przecież do końca życia pozostawać darmozjadem, który jest jedynie ciężarem. Pragnęła w jakiś sposób przyczynić się do rozwoju klanu, a jako terminator najlepiej pomagała, wykonując swoje obowiązki i trenując. Może właśnie dlatego Jabłku aż tak zależało na polowaniu? Ale w sumie ona wszystkiego najchętniej by spróbowała: walki, polowania, łowienia ryb, pływania… po prostu wszystkiego. Według niej wszystko zależało od chęci i nastawienia.
LVL 1 100 / 100
MedLVL 0 0 / 100
4
Siła
S
6
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
35
Wytrzymałość
W