- Moja mama ma taki gussst - odparł. Ponownie musiał się powstrzymać przed odsłonieniem zębów w pogardliwym geście wobec samego tego słowa. Kto by pomyślał, iż przyniesie mu to tyle problemów!
- Zimno - powtórzył, jak gdyby smakując to imię. - Również passuje - pochwalił, mrużąc na moment płomienne ślepia, gdy błysnęło po nich słońce. Ta chwila jednak minęła, a Popielata Łapa został nagrodzony twierdzącą odpowiedzią.
- Nie. Jessstem ciekaw jego pełnego imienia. Ssspotkałem go niedawno, gdy... ssspoufalał sssię z pewną kocicą z mojego klanu na granicy. Był wyjątkowo pyssskaty i wyszczekany - odpowiedział cicho, patrząc kocicy w oczy. Być może Wschód to jej brat, może bliski przyjaciel, może wujek. Prawdopodobnie reakcja Białej Łapy naprowadzi go na właściwą odpowiedź. Nie zdradził, iż tą kocicą była jego własna matka. Po pierwsze było mu za to wstyd. Po drugie nie ufał koleżance z klanu rzeki na tyle, by dzielić się z nią taką wiedzą.
[Obrazek: 7sJPfNM.png]
LVL 4 55 / 300
MedLVL 0 0 / 100
14
Siła
S
13
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W