11.04.2020 22:00
Długo nie musiała szukać od pochowania pierwszej zdobyczy, bowiem już po chwili jej oczom ukazała się schowana za turzycami kaczka. Niemały uśmiech wstąpił na jej czarne lico, a już po chwili językiem przejechała po wargach, oblizując się z wielką chęcią zatopienia kłów w jej szyję. W tym celu poprawiła się na łapach, upewniając się przy okazji, że są ugięte, ciężar ciała spoczywa na tylnej jej partii, a brzuch przy tym nie szura po ziemi. Następnie zrównała ogon i głowę z resztą ciała i ustawiając się odpowiednio pod wiatr, mając na uwadze, że może on zmienić kierunek, mknęła pomiędzy turzycami, delikatnie po łuku, co jakiś czas oczywiście patrząc pod łapy, żeby wszelakie świństwa się pod nie, nie nawinęły. Czasem na wszelki wypadek przystawała w bezruchu, a kiedy udało jej się podejść na odpowiednią odległość, wybiła się z tylnych lap i mając wyciągnięte pazury, zamierzała przygnieść ptaka do ziemi, by zacisnąć na jego szyi swe kły i tym samym ukrócić jego życie.
14
Siła
S
11
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W