15.04.2020 19:14
Pajęczej Łapie nie przeszkadzało siedzenie na brzegu i czekanie, aż coś łaskawie do niej podpłynie. W zasadzie to siedzenie w miejscu bez ruchu było czymś, w czym była wybitnie dobra i co robiła przez większość swojego czasu. Dlatego po prostu trwała, patrząc zamglonym spojrzeniem na taflę wody i czekając na ewentualną zdobycz. W końcu, po pewnym czasie, do jej ogona po raz kolejny podpłynęła jakaś rybka, tym razem mniejsza. Pajęcza Łapa przygotowała jedną ze swoich łap i wyciągnęła pazury. Nie była pewna, jaki moment jest najlepszy do wyciągnięcia ryby z wody, dlatego wyczekała taki podobny do momentu w którym wyciągnęła brzanę. Wtedy szybkim ruchem spróbowała wyszarpnąć płotkę z wody, pamiętając o pazurach. Ryby były śliskie i gdyby pominęła ten punkt to na pewno płoć by się jej wyślizgnęła.
Planowała wyrzucić ją na brzeg obok siebie i tam szybko i cicho zagryźć, tak jak wcześniej jej koleżankę.
Planowała wyrzucić ją na brzeg obok siebie i tam szybko i cicho zagryźć, tak jak wcześniej jej koleżankę.
8
Siła
S
11
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W