30.04.2020 03:33
Nie określiłaby tego konkretnie "polubieniem", po prostu nie przeszkadzało jej i było mniej męczące od zwykłego polubienia, ale to zawsze był jakiś krok w dobrą stronę, przynajmniej w oczach mistrzyni czarnej kotki.
Pokiwała głową na słowa Śliwkowej Pestki i chwyciła rybę w zęby, po czym ruszyła za córką Głogowego Cienia w kierunku obozu. Następnego dnia miały zacząć przerabiać walkę... co Pajęczą Łapę troszkę stresowało, tam gdzieś w środku. Nie wydawało jej się, by była dobra w walce. By kiedykolwiek miała być dobra w walce. Dlatego też szła kilka kroków za mistrzynią, zastanawiając się, jak to też będzie tego następnego dnia i czy przypadkiem nie zawiedzie łaciatej kotki.
Następnego dnia obudziła się chwilę po świcie. Wyszła spomiędzy Zrośniętych Drzew rozglądając się po obozie. Wiele kotów się już obudziło i jadło albo czyściło futra w centrum obozu. Ona trochę ulizała swoje po czym spojrzała na stos świeżej zdobyczy, ale nie była głodna wcale a wcale. Dlatego też skierowała się od razu do Ciemnego Szlaku, stając za nim i rozglądając się za mistrzynią.
Pokiwała głową na słowa Śliwkowej Pestki i chwyciła rybę w zęby, po czym ruszyła za córką Głogowego Cienia w kierunku obozu. Następnego dnia miały zacząć przerabiać walkę... co Pajęczą Łapę troszkę stresowało, tam gdzieś w środku. Nie wydawało jej się, by była dobra w walce. By kiedykolwiek miała być dobra w walce. Dlatego też szła kilka kroków za mistrzynią, zastanawiając się, jak to też będzie tego następnego dnia i czy przypadkiem nie zawiedzie łaciatej kotki.
~#~
Następnego dnia obudziła się chwilę po świcie. Wyszła spomiędzy Zrośniętych Drzew rozglądając się po obozie. Wiele kotów się już obudziło i jadło albo czyściło futra w centrum obozu. Ona trochę ulizała swoje po czym spojrzała na stos świeżej zdobyczy, ale nie była głodna wcale a wcale. Dlatego też skierowała się od razu do Ciemnego Szlaku, stając za nim i rozglądając się za mistrzynią.
8
Siła
S
11
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W