Jąkanie się i zacinanie Białej łapy znowu powróciły. Kocur cofnął lekko uszy jednak nie na sposób wypowiedzi, a na jej treść.
– Nigdy nie wyeliminujesz ryzyka – zaczął po krótkim zastanowieniu. Nigdy. Nic nie gwarantowało nieomylności. Każda decyzja mogła być fatalna w skutkach. Ale to nie znaczyło, że należy całe życie kryć się za spódnicą mamy i za nogami taty – czy po prostu starszych wojowników. – Nikt nie jest idealny i absolutnie każdy popełnia błędy. Nie ma recepty na wszystko, w niektórych sytuacjach będziesz musiała improwizować, tak jak ja chociażby teraz, i liczyć się z tym, że komuś, nawet pomimo twoich największych starań, twoje działania mogą albo zaszkodzić, albo po prostu się nie spodobać – dodał. Miał wrażenie, że takie rzeczy powinno się tłumaczyć raczej młodym terminatorom, a nie komuś, czyje rodzeństwo od dawna było wojownikami, jednak czy podobnego lęku nie nosił w sobie Borsuk, który był mianowany chyba nawet jako starszy, niż Biała Łapa?
– Masz prawie czterdzieści księżyców, Biała Łapo. Masz więcej doświadczenia, niż jakikolwiek inny terminator w klanie, zwłaszcza że przeżyłaś jakiś czas poza naszymi terenami. Ile razy popełniłaś niewybaczalne błędy, przez które komuś się stała krzywda? – mówił dalej, nie robiąc długiej przerwy. Mogło się wydawać aż dziwne, że w jego głosie brzmi tyle… zdecydowania, pewności, jednak w pewnym sensie czuł, że jeżeli taki nie będzie, że jeżeli nie będzie dobitny, to do Białej Łapy nic nie dotrze i wrócą do impasu. – I ile jeszcze czasu będziesz… oglądać się na to, czego chcieliby dla ciebie inni… a nawet nie – bo tak naprawdę tym, co wydaje ci się, że chcieliby dla ciebie inni? Czy twoim bliskim nie zależy bardziej na twoim szczęściu niż na tym, byś wpisała się w jakiś obraz swojej przyszłości, której, jak sądzisz, od ciebie? – Nie wiedział, czy nie idzie za daleko, jednak z poprzednich słów Pijawki i tego „pewnie chcieliby” wnioskował, że tak naprawdę NIKT nie miał wobec niej takich oczekiwań, że tak naprawdę to była tylko jakaś blokada, a może nawet wygodna wymówka, by trwać w takim stanie zawieszenia.
LVL 8 400 / 500
MedLVL 0 0 / 100
14
Siła
S
21
Zręczność
Zr
16
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
100
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W