#77
Pokiwała głową.
– Aha, no w skrrócie tyle – odpowiedziała. Przywódca stanowił prawo i bla, bla, bla, ale nie był nieomylny i trzeba było myśleć, bla, bla, bla. Dla Chaber było to OCZYWISTE odkąd była kociakiem, a więc nie chciała się nad tym szczególnie rozwodzić. W ogóle nie lubiła się za bardzo rozwodzić nad Kodeksem. Nawet jeśli był ważny, to był NUDNY. Wolała DZIAŁAĆ, a nie gadać. Gadanie nawet o ciekawych rzeczach po jakimś czasie zwyczajnie się nudziło. Przytaknęła również na stwierdzenie, że łowienie ryb nie brzmi fascynująco. – Bo nie jest jakieś superrr, ale bycie z Rzeki zobowiązuje, nie? Zawsze możesz łowić tylko od czasu do czasu, wiesz, dla szpanu – powiedziała i wzruszyła ramionami. Na przykład, hm, żeby utrzeć nosa kotom z innych klanów!
– Skorrro nie ma pytań, to terrraz sprróbuj sama. Złów jakąś jedną rrrybę, nie ma sensu siedzieć dłużej – poleciła, bo akurat znalazły się przy rzece. Sama zaś odsunęła się do tyłu, dając Czereśni przestrzeń. Liczyła na to, że szybko pójdzie.

/jak coś to z rybkami jest jak z polowaniem, wszystkie zasady muszą być w poście, w którym już się łowi
before I die, I'm gonna
see something through
[Obrazek: dac0409-7119042b-f648-4380-b8c3-dcb3f936...rde8A2od4Q]
standing tall, the place I grew up
★ I BLOW A KISS ★
'cuz soon they'll see a "me"
that they never knew
LVL 4 285 / 300
MedLVL 0 0 / 100
19
Siła
S
8
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W