#69
Migoczący musiał się powoli przyzwyczajać do większej ilości aktywności fizycznej na szkoleniach, bo teraz czekało go doskonalenie w dziedzinie walki, a tuż potem – nauka i ćwiczenia polowania. Niedługo zakres jego wiedzy poszerzy się też o znajomość terytoriów i granic, które będzie należało też co jakiś czas obchodzić. Ale to chyba dobrze, w końcu z pewnością pomoże to wytworzyć czarnemu niezłą kondycję, którą musiał mieć wojownik. A od ceremonii dzieliło go coraz mniej.
Orlik, na widok terminatora, celującego w jego szyję, znowu się zastanawiał, czy lepiej pójść w unik, czy atak. Nie miał wielu możliwości ciosu, ale istniała jedna, dosyć prosta i skuteczna, a jednocześnie taka, która chyba nie powinna podłamać pewności Migocza, gdyby się udała. Ostatecznie więc bury odczekał, aż kocur znajdzie się blisko, a następnie spróbował trafić go łapą prosto w nos – unerwiony i dosyć czuły, chociaż całe szczęście, że pręgowany nie brał zamachu i nie miał zamiaru uderzyć mocno.

atak Migocza – udany (100%) → (18+4)-(9+13)=0 :((
atak Orlika – słaby (50%) → [(9+8)-(10+5)]*0,5=1

Tym razem czarny był naprawdę blisko, ale w ostatniej chwili Orlik musiał zmienić odrobinę położenie i terminator nie trafił tam, gdzie zamierzał. Jego łapy ześlizgnęły się po dolnej części szyi wojownika, nie czyniąc mu najmniejszej szkody. Ale nie ma tego złego – syn Jodłowej Igły też nie mógł narzekać na nadmiar szczęścia. Trochę pomylił się w rachunkach i uderzył w nos Migocza już po wszystkim, kiedy cios uczniaka się nie udał. Jakby tego było mało, cios został wymierzony w odrobinę złe miejsce i Orlikowi udało się tylko zahaczyć o czarniawy nos po drodze, z pewnością nie powodując żadnej fali bólu u młodszego kota.
LVL 4 185 / 300
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
13
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W