01.07.2020 21:13
Starszy kocur patrzył na Barwną Łapą z łagodnym wyrazem pyska, a kiedy usłyszał słowo "ryby" uśmiechnął się lekko, jakby coś sobie właśnie przypomniał. I w rzeczy samej po chwili powiedział:
– Ach, ryby! Kiedy byłem w waszym wieku, a może trochę młodszy, nie wiem, mój przyjaciel uczył mnie, jak łowić ryby... Ale teraz już nie pamiętam, jak się to robiło. Tyle księżyców życia na osiedlu... – Ton jego głosu wskazywał na autentyczny smutek, jakby łowienie było jakąś prastarą i ważną techniką. Na słowa o klanie i jakichś terenach, na których nie powinien się znajdować, zmarszczył się lekko, jakby intensywnie nad czymś myślał. W końcu otworzył pyszczek, żeby coś powiedzieć, ale wtedy odezwała się Czereśnia, a kocur zmienił zdanie. Spojrzał na nią i uśmiechnął się lekko.
– Twój brat nazywa się Barwinek? Bardzo ładne imię – powiedział z miłym uśmiechem, nic sobie nie robiąc z ostrzejszej wypowiedzi kocicy. – W porządku, młodzieńcy, nie chcę wam sprawiać problemów. Pójdę sobie, nie ma sprawy. Spotkałem kiedyś takiego kota, jak mu tam było, Kapsel? O! Opowiadał mi kiedyś o klanach i o tym, że nie lubicie, jak się wam narusza granice. Tylko ktoś z was musiałby mi pokazać drogę, bo obawiam się, że nie wiem, gdzie się te wasze tereny kończą, młodzieńcy, a nie chciałbym natrafić na tych wojowników. Przepraszam was za kłopot! – mruknął, wyraźnie zmartwiony, że tak naruszył czyjeś granice. Ale w jego wieku, cóż, zmysły już nie te same co kiedyś, nie?
Barwinek: S: 3 | Zr: 7 | Sz: 7 | Zm: 12 | HP: 65 | W: 45
» przerzuty: 0/1
Czereśnia: S: 12 | Zr: 8 | Sz: 8 | Zm: 5 | HP: 80 | W: 40
» przerzuty: 0/2
Samotnik: S: 14 | Zr: 9 | Sz: 9 | HP: 75 | W: 65
– Ach, ryby! Kiedy byłem w waszym wieku, a może trochę młodszy, nie wiem, mój przyjaciel uczył mnie, jak łowić ryby... Ale teraz już nie pamiętam, jak się to robiło. Tyle księżyców życia na osiedlu... – Ton jego głosu wskazywał na autentyczny smutek, jakby łowienie było jakąś prastarą i ważną techniką. Na słowa o klanie i jakichś terenach, na których nie powinien się znajdować, zmarszczył się lekko, jakby intensywnie nad czymś myślał. W końcu otworzył pyszczek, żeby coś powiedzieć, ale wtedy odezwała się Czereśnia, a kocur zmienił zdanie. Spojrzał na nią i uśmiechnął się lekko.
– Twój brat nazywa się Barwinek? Bardzo ładne imię – powiedział z miłym uśmiechem, nic sobie nie robiąc z ostrzejszej wypowiedzi kocicy. – W porządku, młodzieńcy, nie chcę wam sprawiać problemów. Pójdę sobie, nie ma sprawy. Spotkałem kiedyś takiego kota, jak mu tam było, Kapsel? O! Opowiadał mi kiedyś o klanach i o tym, że nie lubicie, jak się wam narusza granice. Tylko ktoś z was musiałby mi pokazać drogę, bo obawiam się, że nie wiem, gdzie się te wasze tereny kończą, młodzieńcy, a nie chciałbym natrafić na tych wojowników. Przepraszam was za kłopot! – mruknął, wyraźnie zmartwiony, że tak naruszył czyjeś granice. Ale w jego wieku, cóż, zmysły już nie te same co kiedyś, nie?
Barwinek: S: 3 | Zr: 7 | Sz: 7 | Zm: 12 | HP: 65 | W: 45
» przerzuty: 0/1
Czereśnia: S: 12 | Zr: 8 | Sz: 8 | Zm: 5 | HP: 80 | W: 40
» przerzuty: 0/2
Samotnik: S: 14 | Zr: 9 | Sz: 9 | HP: 75 | W: 65
<table><td><br>if every night I go to sleep knowing<br>that . I . gave . everything . that . I<br><br>.............「 HAD TO GIVE 」<br><br>≡ then it's all I could've asked for ≡<br>I've . been . standing . u p . beside <br>e v e r y t h i n g I've ever said, but<br><br>OH, IT'S SATURDAY NIGHT, YEAH
</td>
<td><img src='https://i.imgur.com/GtMW6L7.png' height='169px'><br></td></table>
</td>
<td><img src='https://i.imgur.com/GtMW6L7.png' height='169px'><br></td></table>
20
Siła
S
15
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W