02.07.2020 23:07
Teoretycznie skóra żaby była delikatna i wydawało się, że ostre kocie pazury bez problemu poradzą sobie z przeoraniem jej, ale widocznie Migocz naprawdę trzymał zbyt słabo. Płaz wyśliznął się spod łapy kocura, rzucając na niego spojrzenie swych oczu – które zdawały się patrzeć zupełnie nieinteligentnie przez naturalne dla tych zwierząt rozstawienie. Zielonoskóra istota jednak dalej chyba wierzyła, że ma jakieś szanse, bo nie tracąc niepotrzebnie czasu rzuciła się do ponownej ucieczki. Tym razem poruszała się trochę wolniej niż wcześniej, może to lekko obity bok jej przeszkadzał, kto wie. Czarny nie mógł jednak pozwolić sobie na cackanie się z tym piszczkiem, o ile chciał szybko dokończyć zadanie i wrócić do obozu ze skowronkiem i żabą w pysku. Zdobycz skakała wśród traw, tym razem w poprzek dawnego toru. Źdźbła ciągle nie mogły zapewnić jej schronienia, więc złotooki ciągle miał możliwość pochwycenia jej. Chyba teraz należało działać bardziej zdecydowanie, prawda?
8
Siła
S
13
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W