- Pobiła się z Zawilcową Skórką na granicach - mruknęła. - To znaczy... to nie do końca tak. Przybyłam akurat w momencie, gdy nasza dawna wojowniczka rzuciła się na Różaną Łapę z pazurami. Zdołałam ją powstrzymać i wypędzić z naszych granic. Z jej słów wynikało, że Płatek jej pyskowała, co nijak nie usprawiedliwia tego, co próbowała zrobić Zawilec, ale mimo wszystko... Mam wrażenie, że nie tylko z nią Płatek wdała się w pyskówki, no i wychodzi też na to, że w jakimś stopniu kłamała gdy tłumaczyła się z tej sytuacji z Rysiem, bo każdy z naszych terminatorów miał inną wersję wydarzeń - przyznała niechętnie. Barwna Ścieżka nie była zła na Płatek za to, że wdała się w bójkę na granicy; bardziej drażnił ją fakt, że skamieniała i nie próbowała się nawet bronić. Martwił ją też fakt, że wdawała się w przepychanki i pyskówki, co przy jej miganiu się od obowiązków i przy lenistwie nie wyglądało zbyt dobrze.
- Nie myślę - powiedziała nieco ostro. Kocica złagodziła ton głosu w swych kolejnych wypowiedziach, ale naprawdę miała serdecznie dość sprzątania śmieci po Zaśnieżonej. Usprawiedliwianie jej czynów, spisków przeciw Lśniącej i awantur na ceremonii drażniło Barwną. - Niektóre kocice też zostają same i mimo tego radzą sobie dobrze z wychowaniem. Niektóre robią to z własnej woli, popatrz na Pohukującą Sowę, ona chyba nie bardzo sobie życzyła, żeby Bażancie Pióro jej w czymkolwiek pomagał. Poza tym Zaśnieżona mogła liczyć na pomoc innych klanowych matek, miała też dużą rodzinę, a drugiego miotu, wiesz, tych znajd, nikt tak naprawdę nie kazał jej przygarniać. Mogła odmówić. Mogła zostawić je Zwinnej Łapie lub Splątanej, gdy tylko młode przeszłyby na stały pokarm - wyjaśniła swój punkt widzenia. Splątany Wąs miała kocięta zaraz po Zaśnieżonej i gdyby tylko ta zwróciła się do kogokolwiek o pomoc na pewno nikt by jej nie odmówił. Wszystko jednak sprowadzało się do chęci, których u Zaśnieżonej po prostu nie było.
- Nie, według mnie ona chciała wychować oba mioty samotnie i powpychać im do głów tyle bzdur ile tylko się dało. Nie pamiętasz, co krzyczała do swoich dzieci gdy zostały terminatorami medyka? Na pewno próbowała obrócić ich wszystkich przeciwko Lśniącej Sadzawce - parsknęła wojowniczka.
[Obrazek: IgPkPlV.png]
LVL 5 185 / 400
MedLVL 0 0 / 100
21
Siła
S
11
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W