#50
Gęsiopióry ledwo co wyszedł z Mętną Łapą z Obozu, gdy jego oczom, wśród białych plam śniegu, żółtawych szarości zeschniętych traw i bązów gnijących liści ukazała się idealnie czarna, idealnie smukła i idealna w każdym calu sylwetka. Żółte oczy otworzyły się szerzej, serce zabiło szybciej, a śnieg wokół zaczął topnieć. No, to ostatnie to tak tylko metaforycznie.
- Pajęcza Noga! - wymówił w odpowiedzi jej imię i nie dało się ukryć, że wypowiedział je inaczej, niż powiedziałby, na przykład, Kałużowy Krok, albo Brudna Stopa. W jego głosie brzmiało kilka niepowtarzalnych nutek, z których taka Mętna Łapa, jeśli dobrze się wsłuchała, mogła rozpoznać zaskoczenie, radość... zachwyt...? Podszedł do kocicy, przez krótką chwilę patrzył na nią, jakby zastanawiając się, czy wolno mu zrobić to, co chciał zrobić, po czym zdecydował zaryzykować i dotknął ją nosem. W policzek.
Ten poziom fizycznej bliskości, wyznaczony w momencie, gdy zostali partnerami, nadal był ich maksymalnym, ale dla niego i tak każdy taki dotyk był cenny i ważny.
- Może chciałabyś nam dzisiaj potowarzyszyć? Na treningu? Tak jak rozmawialiśmy niedawno? - wypowiedział na głos jej myśli - Akurat planowaliśmy dzisiaj krótszą sesję, rozmowę. Mętna Łapo? - odwrócił się do swojej Terminatorki, zdając sobie nagle sprawę, że czarna Wojowniczka skradła większość należnej jej w tej chwili atencji, ale licząc na wyrozumiałość swojej wspaniałej, zdolnej, dojrzałej podopiecznej, Mętna Łapo, pomóż mi dobrze wypaść - Byłaś ciekawa opowieści o życiu poza Klanem, może porozmawiamy trochę z Pajęczą Nogą, jeśli ma dla nas chwilę?
❄ ...... ❄ ...... ❄
ty oczy masz smutne, oby to nie było skutkiem
a przyczyną ja, ty to wszystko co mam
czy ty nie rozumiesz że dla ciebie zrobię to co chcesz
czy ... ty ... nie ... rozumiesz
czy ty nie rozumiesz że dla ciebie zrobię więcej
czy ty nie pamiętasz, ślubowałem że obronię cię przed wszystkim
LVL 4 150 / 300
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
10
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W