#28
Czy teraz wszystko było już jasne odnośnie Dwunożnych i Iskra nie miała jakichkolwiek wątpliwości? Oczywiście, że nie. Dopiero co się dowiedziała o jakiś dziwadłach, bo jak się okazuje jej wspaniały ojciec nawet nie raczył nigdy wspomnieć o istnieniu takich istot. Może dlatego, że to prawdziwa kopalnia pytań. Dlaczego Dwunożni podejmują decyzje co do wszystkiego? Czemu jakikolwiek kot miałby chcieć zrezygnować z prawa do podejmowania decyzji i zamieszkać z takim? Co z tego miał? Jak wyglądały Siedliska Dwunogów? Czy były większe niż obóz? Czemu Dwunożni zabierali koty z lasu? Jak często to się zdarzało? Szybko jednak policzyła, że jeśli mieliby rozwiać jej wszystkie wątpliwości na ten temat to księżyc by ich tu zastał. A gdzieś z tyłu głowy miała, że przecież Rysi Pomruk przyszedł na dzisiejszy trening prosto z milczącego czuwania, więc jeśli jutro znowu chcą się spotkać to wypadałoby mu dać odpocząć.
- Tak, możemy wracać. - odpowiedziała wreszcie, powstrzymując te wszystkie pytania cisnące się jej na język.

~ ~ ~

Iskra wstała wraz ze słońcem i po szybkim uklepaniu odstających kłaczków ruszyła na Bzyczącą Polankę. To znaczy - taki miała plan, bo zaraz po opuszczeniu obozu okazało się, że opis, który otrzymała od ojca był do niczego, gdy wszystko było przykryte śniegiem. Żadnych pszczół, żadnej koniczyny, tylko biały puch. I to nie Biały Puch, którą by mogła zapytać o drogę, a ten bezużyteczny, zimny, leżący na ziemi. Był ładny, musiała przyznać, ale gdyby nie to, że Roziskrzona Łapa trafiła na Łabędzie Skrzydło, który zgodził się wskazać jej tę nieszczęsną polankę, to by pewnie czekała na swojego mistrza w zupełnie losowym miejscu.
[Obrazek: vKPdv6t.png]
LVL 9 25 / 500
MedLVL 3 18 / 400
23
Siła
S
19
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
16
Zmysły
Zm
100
Punkty Życia
HP
80
Wytrzymałość
W