27.02.2021 21:18
Ah... Dobre, jasne! Teraz ogarniał. Niemniej, nawet ze zgodą moment się wahał nad zrobieniem nawet jednego kroku. Co jeśli jednak komuś powie? Wtedy... wtedy oboje będą mieć problemy, tak. W końcu kotka będzie mieć na sobie Gromowy zapach. Nabrał powietrza w płuca, przekraczając w końcu granicę. Minęło co prawda parę uderzeń serca odkąd mu to zaproponowała, do momentu aż to zrobił - ale czuł się jakby mijały godziny. Przekroczenie granicy przyprawiło go o drobny dreszcz. W końcu był tu, gdzie chciał być od dawna!
- Uważaj. Spróbuję zrobić tak, by nie bolało, ale może i tak ciągnąć jak nie wiem. Gdyby było zbyt mocno, daj od razu znać, jasne? Nie chcę przypadkiem cię skrzywdzić! - chrapliwym pomrukiem wyjaśnił po krótce co i jak, kiedy to już był wystarczająco blisko kotki. Tuż po tych objaśnieniach, moment poświęcił na przyglądanie się jej łapie, starając się jakoś ocenić sytuację... no, ale nie był w stanie stwierdzić nic konkretnego. Ani jak grube jest drzewo, ani jak bardzo utknęła. Spróbował więc wsunąć pod jej łapę swoją własną, by w ten sposób podważyć jej... no, i może to zadziała? Oby! Oby zadziałało. Inaczej będzie przyczepiona do drzewa na zawsze. - I jak? Trzymasz się tam? Boli?
Dopytywał, ciągle starając się wypchać jej łapkę z pazurami. Chyba lepiej, że z nią gadał, a nie w milczeniu pracował w ogóle nie interesując się jej stanem, czy jej lepiej czy wręcz przeciwnie, krzywdzi ją jeszcze bardziej.
- Uważaj. Spróbuję zrobić tak, by nie bolało, ale może i tak ciągnąć jak nie wiem. Gdyby było zbyt mocno, daj od razu znać, jasne? Nie chcę przypadkiem cię skrzywdzić! - chrapliwym pomrukiem wyjaśnił po krótce co i jak, kiedy to już był wystarczająco blisko kotki. Tuż po tych objaśnieniach, moment poświęcił na przyglądanie się jej łapie, starając się jakoś ocenić sytuację... no, ale nie był w stanie stwierdzić nic konkretnego. Ani jak grube jest drzewo, ani jak bardzo utknęła. Spróbował więc wsunąć pod jej łapę swoją własną, by w ten sposób podważyć jej... no, i może to zadziała? Oby! Oby zadziałało. Inaczej będzie przyczepiona do drzewa na zawsze. - I jak? Trzymasz się tam? Boli?
Dopytywał, ciągle starając się wypchać jej łapkę z pazurami. Chyba lepiej, że z nią gadał, a nie w milczeniu pracował w ogóle nie interesując się jej stanem, czy jej lepiej czy wręcz przeciwnie, krzywdzi ją jeszcze bardziej.
27
Siła
S
18
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
9
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
90
Wytrzymałość
W
![[Obrazek: BMkQOBs.png]](https://imgur.com/BMkQOBs.png)