Pojawiła się Deszczykiem niedługo po tym, jak rudas sam tu przyszedł. Czuła w łapkach ekscytację, właśnie miała zobaczyć Ćmę i Rojsta, obydwoje byli przywódcami, którzy niedawno dostali tę fuchę. Czyż to nie wspaniałe? Właśnie przed nią rodzi się historia, a ona jest w jej samym środku! Nawet nie myślała o tym, jak czuje się koleżanka obok. Po prostu wiedziała, że ją roznosi w środku i będzie jej opowiadać o tym zdarzeniu przez następny księżyc. Mimo to była szczęśliwa, że ma ją obok. Razem zawsze raźniej.
- Dzień Dobry, Rojście. - Kiwnęła głową w jego stronę przyjaźnie. Spojrzała na kolorową wojowniczkę zaciekawiona. Ona sama nie patrzyła dziś na niebo, nie zwracała na nie uwagi, bo miała ważniejsze rzeczy do roboty choć teraz pomyślała, że w sumie to mogła spojrzeć. Dopiero teraz podniosła łeb do góry szukając znajomych punktów na niebie.
Słodka jak truskawki latem
A trzyma w łapie tylko kubek słonych łez
Skromna jak pole fiołkowe i to w ponury dzień
Ej chyba dzwoni kurier
Tylko szkoda że tym razem kwiaty wylądują w kuble
LVL 2 125 / 150
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
6
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
35
Wytrzymałość
W