Uniosła nieco głowę i otworzyła oczy, by spojrzeć na Szyszkę, która właśnie się zbliżyła. Jak dobrze, że była gdzieś w okolicy! Jak dobrze, że była gotowa pomóc, jak dobrze, że to właśnie ona, a nie inny kot znalazł Kusą. gdyby przyszedł tutaj ktoś pokroju Gronostaja to... Byłoby kiepsko. Śmierć przez utopienie lub uduszenie się błotem nie byłaby przyjemna.
- Ślisko, bardzo ślisko! - odpowiedziała, równie wesołym głosem. No dobra, no. Stało się, ale nie ma co płakać. W końcu to tylko błoto. Czyszczenie go na pewno będzie problematyczne, ale... Poradzi sobie, na pewno. W najgorszym przypadku wskoczy do najbliższej rzeki, a wtedy brud sam zejdzie. No, i jeżeli będzie miała wystarczająco dużo szczęście, to wyjdzie z tego cało, żywa i bez żadnego choróbska. - Myślę, że... Myślę, że nic mi nie jest. Trochę boli, ale to pewnie spowodowane uderzeniem. Nie ma co się przejmować. - posłała wojowniczce delikatny uśmiech, licząc na to, że nie będzie musiała jej dłużej przekonywać. Naprawdę nie sądziła, że ten upadek mógł jej jakoś bardziej... Zaszkodzić. Ale to zapewne wyjdzie w czasie. Najwyżej pójdzie do Lśniącej Sadzawki po pomoc.
- Byłaś na polowaniu? - zapytała, a zaraz po tym wstała i zrobiła kilka kroków w stronę suchego lądu. Szybko poczuła klejące się do futra błoto, co spowodowało, że jej twarz wykrzywiła sie w niezadowolonym grymasie. A jednak mogła tego uniknąć.
[Obrazek: TLfWWJR.png]
LVL 3 120 / 200
MedLVL 0 0 / 100
6
Siła
S
11
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W