No i wyruszyła. Jej całe ciało mrowiło w podekscytowaniu by znaleźć jakąś zwierzynę. Zamiast tego ujrzała bure cielsko jakiegoś drapieżnika. Serce stanęło jej w gardle, a sierść stanęła dęba. To czego najbardziej się obawiało właśnie się wydarzyło. Bezszelestnie zaczęła się wycofywać, tak by jenot jej nie zauważył. Już trochę się oddaliła nie mając w sumie pewności czy drapieżnik nie zdał sobie sprawy z jej obecności, gdy do jej uszu dotarł krzyk. Bolesny, przeszywający całe jej ciało. To Zboże krzyczało. Bez jakiejkolwiek trzeźwości umysłu wybiła się mocno swymi łapami by natychmiast przejść do biegu. Leciała niczym błyskawica po niebie z nadzieją, że uda jej się znaleźć na miejscu zanim wydarzy się coś tragicznego. Jej oczy rozszerzyły się w przerażeniu, gdy zobaczyła swe biedne rodzeństwo w walce z borsukiem. Drapieżnikiem tak ogromnym, że tamten sierściuch spotkany wcześniej wyglądał jak niegroźny piszczek. Nie czuła teraz strachu o samą siebie. Zrobiłaby wszystko byle tylko, żeby Zboże było całe. Bez wahania ruszyła w stronę tylnych łap borsuka chcąc jedną złapać w swe szczęki i wbić się najmocniej jak potrafiła. Ugryźć głęboko lub oderwać skórę. Tak wyglądał najlepszy scenariusz.
x
|

·•● ☀ ●•·
|the sky'd be falling and I'd hold you tight
and there wouldn't be a reason why
we would even have to say goodbye
|if the world was ending
you'd come over, right?
|★ right? ★
|if the world was ending
you'd come over, right?
|r i g h t ?
✦

Obrazek

6e6cf0 ⟶ ➛
LVL 2 5 / 150
MedLVL 0 0 / 100
5
Siła
S
8
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W