Nie przestawał węszyć. Dookoła było mokro i wilgotno, więc spodziewał się, że nie od razu coś znajdzie. Jego zmysły przez pogodę, jaka panowała były nieco przytępione, a i zwierzyna zapewne niechętnie wychodziła ze swoich kryjówek, więc musiał nastawić się na dłuższe poszukiwania. Szedł dalej, rozglądając się ostrożnie w poszukiwaniu potencjalnych ofiar, może szczęście mu w końcu dopisze, kto wie.

LVL 6 170 / 500
MedLVL 0 4 / 100
18
Siła
S
16
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W