#17
Bawełniana Nić rzeczywiście nie obserwowała postępów kocura. Po co? Jeśli da radę - zaraz tu wróci z zdobyczami. Jeśli nie da - wróci bez. Wolała siedzieć i kopać dołek w ziemi, niż oglądać małolata skaczącego bezmyślnie na przepiórki.
Nie było go już dłuższy czas, jednak kotka nie ruszyła się z miejsca. Wierzyła, że Koścista Łapa nie był tak głupi by wrócić do obozu i olać sprawę. I, no, wrócił. Z trzema zdobyczami, z tym, co miał przynieść. wyglądały na świeże, w porządku. Nie interesowało ją skąd je wziął. Skoro miał, to znaczy że sobie potrafił poradzić. Czy zaletami fizycznymi, czy sprytem - jeden kij. Przeżyć przeżyje. Oby.
- No. Ujdzie - mruknęła, spoglądając na syna Kornikowego Konara. - Weź je ze sobą, powoli zaczniemy wracać. Kto rządzi u nas w klanie? Wymień wszystkich.
[Obrazek: C9NaquQ.png]
LVL 4 235 / 300
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
11
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W