W przypadku Ości zarówno nuda jak i zalążek sympatii były powodami do wspólnego spędzania czasu. No i bardzo duże ilości niechęci do wypełniania powierzonych jej obowiązków, to również było istotne w jej sytuacji.
- W sumie nie tak wiele chyba? Zwykle koło trzech kotów, czasem jednego mniej czy więcej. - nie wnikała nigdy jakoś bardziej w ten temat, jako że patrole to było akurat coś czego unikała. Wydawało jej się, że najczęściej to trzy koty opuszczały obóz. Trzy koty również spotkała na granicy, gdy próbowała wrócić do Klanu Rzeki. - Ale są organizowane przez zastępcę. To zwykle wygląda mniej więcej tak, że hm... zastępca podchodzi do ciebie i mówi, że zostałaś przypisana do wieczornego patrolu z takim i takim kotem. Albo inny kot do ciebie przychodzi by przekazać, że idziecie wspólnie na patrol wieczorem, bo tak góra zarządziła. Ogólnie nic niezwykłego. - drgnęła nerwowo końcówką szarego ogona, rzucając krótkim spojrzeniem w tył, na tereny Rzeki. Niby nikt się nie zbliżał. Jeszcze. Więc spojrzała na Rosę, bo może jednak lepiej będzie się przyznać niż patrzeć co chwilę nerwowo w tył (jeszcze kremowa pomyśli, że to ma jakiś związek z nią). - A jak już o wieczornych patrolach to akurat dzisiaj miałam brać udział w jednym. Więc teraz trochę się ukrywam, więc jeśli to Rzeczny patrol się zjawi przed Wichrowym to będę uciekać.
[Obrazek: E01yWJC.png]
LVL 4 35 / 300
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
13
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W