03.03.2022 21:45
Bawełniana Nić po dwóch świtach nieobecności i zaniknięcia pod ziemię rzeczywiście wróciła do świata żywych. Nie czuła się jeszcze jak kot na tyle panujący nad emocjami by był gotowy wyjść do ludzi, ale nie miała wyboru i to z przymusu pojawiła się mroźnego ranka w samym środku rzecznego obozu. Mogła być zła, mogła być niezadowolona i mieć pretensje do wszystkiego i wszystkich, ale miała obowiązki. I cokolwiek by się nie działo, nie mogła z nich zrezygnować. Dostała nowego terminatora, który był drogą do spełnienia jej ambicji - wyszkolenia dobrego, silnego wojowniczego pokolenia. Tylko tego chciała. Terminatorów, którzy zasługują na szlachetne miejsce w rzece.
- Jaśminowa Łapo - miauknęła głośno, wchodząc do Zarośniętych Drzew. Było na tyle wcześnie, że nie wszyscy terminatorzy zbudzili się z swoich snów, ale Bawełna nie dbała o to, by przypadkiem ich nie obudzić. Żyli w dziczy, to niech wiedzą, że nie będą budzeni słodkim pomrukiem i jedzonkiem z dostawą pod nos. - Wstawaj, idziemy na twój pierwszy trening.
- Jaśminowa Łapo - miauknęła głośno, wchodząc do Zarośniętych Drzew. Było na tyle wcześnie, że nie wszyscy terminatorzy zbudzili się z swoich snów, ale Bawełna nie dbała o to, by przypadkiem ich nie obudzić. Żyli w dziczy, to niech wiedzą, że nie będą budzeni słodkim pomrukiem i jedzonkiem z dostawą pod nos. - Wstawaj, idziemy na twój pierwszy trening.
![[Obrazek: C9NaquQ.png]](https://i.imgur.com/C9NaquQ.png)
12
Siła
S
11
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W