#20
Kocurek trzepnął uchem, gdy do niego dotarł świst, różniący się od pozostałych. Zatrzymał się i ostrożnie spojrzał w kierunku, z którego dochodził i... oh. Wiewiórka. Siedziała wysoko, ale jednak była w zasięgu jego wzroku. Szybko rozejrzał się po polanie, ale poza wiewiórką dookoła nie było żadnych oznak życia. Uciekający obiad, zobaczymy! Łaził już kawał czasu, więc co mu szkodzi, by na chwilę zejść z trasy. Ostrożnie przemieścił się pod drzewo i spojrzał w górę. Widział ją wyraźnie, siedzącą na prawie samiutkim szczycie. Miał szansę! Mógł ją zmusić do zejścia, a później dogonienie jej byłoby łatwiejsze niż połknięcie płotki. Już się przygotowywał do skoku i wspinaczki, gdy... w ostatnim momencie się rozmyślił. Nie umiał złazić z drzew. Nie chciał powtórki sprzed księżyców, gdy złamał sobie łapkę przez własną głupotę, ani też - o gwiezdni - nie chciał wołać o pomoc. Westchnął, spojrzał jeszcze raz zrezygnowany w kierunku gryzonia i ruszył dalej, mając przybraną tę nieszczęsną pozycję łowiecką. Co jakiś czas jednak się zatrzymywał i spoglądał w stronę drzewa, licząc, że może wiewiórka jednak zdecyduje się zejść...
‧₊˚❀ ༉‧₊˚.
how long have I been out of town?
'cause sometimes I wonder if I had kissed her
how different life would be right now
I smile when I cry to hide what I felt

xxx
"I'm doin' fine"
speak for yourself

xxx
I should've just asked for help

xxx
LVL 5 215 / 400
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
17
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W