#32
Odwrócił wzrok na swoje łapki, nie wytrzymując presji patrzenia mistrzyni w oczy. Był gotowy na skarcenie, krzyki, czy cokolwiek, jednak… Dostał po prostu upomnienie. Nie było ono ciepłe i motywujące, jednak o dziwo nie najchłodniejsze, jakie mogło wyjść z pyska kremowej. Westchnął próbując opanować te piekielne łzy, ale chcąc nie chcąc dalej napływały do oczu. No i nareszcie, tama pękła wraz z napływem kolejnych słów kremowej. Mistrzyni miała racje, całkowitą racje, powinien się bardziej postarać. Płaczem przecież nic nie zdziała, więc czemu na gwiezdnych nie mógł się uspokoić. Kolejny głęboki wdech… Dalej nic. Nosz uspokój się już, nic wielkiego się nie stało. - D-dobrze, przepraszam - dodał pociągając nosem, a następnie żwawym krokiem podszedł do drzewa. Łapką ostrożnie odkurzył liście i na szczęście, była tam wrona. Terminator poczuł lekką ulgę, wytarł łapką łzy i wziął zwierzynę w pyszczek. Odwrócił się w stronę mistrzyni, jednak wciąż nie patrzył jej w oczy. Tym razem nie tylko przez presje, ale również przez lekki wstyd by pokazać swoje marne, załzawione oczka.
‧₊˚❀ ༉‧₊˚.
how long have I been out of town?
'cause sometimes I wonder if I had kissed her
how different life would be right now
I smile when I cry to hide what I felt

xxx
"I'm doin' fine"
speak for yourself

xxx
I should've just asked for help

xxx
LVL 5 215 / 400
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
17
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W