#12
Kiwnął lekko łebkiem, na słowa Mistrza. Trzeba być niezauważonym i utrzymywać pozycję łowiecką... Zrozumiane.
Gdy Jaśniejący Płomień upadł do wspomnianej wcześniej pozycji, Królicza Łapa z uwagą zaczął obserwować. Starał się wyciągnąć jak najwięcej szczegółów z pozy, której musi się nauczyć i zapamiętać do końca życia. Gdy Wojownik skończył i nakazał mu powtórzyć, bury synek Lawendy wziął głęboki wdech, po czym wypuścił powietrze pyskiem i spróbował zrobić to samo.
- Em... To... - Spojrzał się na swoje łapy w zamyśleniu. Nawet nie wiedział, czym się stresował. Chyba chciał po prostu wypaść jak najlepiej? Nie wiedział. W każdym razie, musi spróbować czy tego chce, czy nie. - Na pewno... Ugięte nogi... Tak, że, em, nie robiłeś hałasu przy poruszaniu się... - Wyjaśniał swoimi słowami, przy tym również uginając łapy i zbliżając brzuch do ziemi. Spróbował się przemieścić tak, jak zrobił to Jaśniejący Płomień... Jednak już po chwili zauważył, że jego kroki są głośniejsze od chodu Mistrza. I to nawet nie przez na przykład deptanie na gałęzie czy inne szeleszczące listki, bo starał się je omijać...
- Um... Omijać trzeba takie... Przeszkody... Jak liście czy kamyczki. Bo mogą zrobić hałas. Ale... Ja chyba coś źle zrobiłem, em... No, ten bo mnie słychać jak się skradam. - Wyjaśnił i po krótkiej chwili zastanowienia powrócił do pozycji siedzącej, spoglądając niepewnie na starszego kocura.



[Obrazek: d9x64il-1428b14d-2576-4b1e-90d4-812699fc...Fvlaps2Ju0]
See bunnies sleeping 'til it's nearly noon

Shall we wake them with a merry tune?
They're so still
[Obrazek: 2HC8eRN.png]
Hop, little bunnies
Hop, hop, hop

[Obrazek: lXV1WsP.png]
LVL 4 30 / 300
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
11
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W