08.07.2022 13:33
Kiwnął lekko łebkiem, na słowa Mistrza. Trzeba być niezauważonym i utrzymywać pozycję łowiecką... Zrozumiane.
Gdy Jaśniejący Płomień upadł do wspomnianej wcześniej pozycji, Królicza Łapa z uwagą zaczął obserwować. Starał się wyciągnąć jak najwięcej szczegółów z pozy, której musi się nauczyć i zapamiętać do końca życia. Gdy Wojownik skończył i nakazał mu powtórzyć, bury synek Lawendy wziął głęboki wdech, po czym wypuścił powietrze pyskiem i spróbował zrobić to samo.
- Em... To... - Spojrzał się na swoje łapy w zamyśleniu. Nawet nie wiedział, czym się stresował. Chyba chciał po prostu wypaść jak najlepiej? Nie wiedział. W każdym razie, musi spróbować czy tego chce, czy nie. - Na pewno... Ugięte nogi... Tak, że, em, nie robiłeś hałasu przy poruszaniu się... - Wyjaśniał swoimi słowami, przy tym również uginając łapy i zbliżając brzuch do ziemi. Spróbował się przemieścić tak, jak zrobił to Jaśniejący Płomień... Jednak już po chwili zauważył, że jego kroki są głośniejsze od chodu Mistrza. I to nawet nie przez na przykład deptanie na gałęzie czy inne szeleszczące listki, bo starał się je omijać...
- Um... Omijać trzeba takie... Przeszkody... Jak liście czy kamyczki. Bo mogą zrobić hałas. Ale... Ja chyba coś źle zrobiłem, em... No, ten bo mnie słychać jak się skradam. - Wyjaśnił i po krótkiej chwili zastanowienia powrócił do pozycji siedzącej, spoglądając niepewnie na starszego kocura.
Gdy Jaśniejący Płomień upadł do wspomnianej wcześniej pozycji, Królicza Łapa z uwagą zaczął obserwować. Starał się wyciągnąć jak najwięcej szczegółów z pozy, której musi się nauczyć i zapamiętać do końca życia. Gdy Wojownik skończył i nakazał mu powtórzyć, bury synek Lawendy wziął głęboki wdech, po czym wypuścił powietrze pyskiem i spróbował zrobić to samo.
- Em... To... - Spojrzał się na swoje łapy w zamyśleniu. Nawet nie wiedział, czym się stresował. Chyba chciał po prostu wypaść jak najlepiej? Nie wiedział. W każdym razie, musi spróbować czy tego chce, czy nie. - Na pewno... Ugięte nogi... Tak, że, em, nie robiłeś hałasu przy poruszaniu się... - Wyjaśniał swoimi słowami, przy tym również uginając łapy i zbliżając brzuch do ziemi. Spróbował się przemieścić tak, jak zrobił to Jaśniejący Płomień... Jednak już po chwili zauważył, że jego kroki są głośniejsze od chodu Mistrza. I to nawet nie przez na przykład deptanie na gałęzie czy inne szeleszczące listki, bo starał się je omijać...
- Um... Omijać trzeba takie... Przeszkody... Jak liście czy kamyczki. Bo mogą zrobić hałas. Ale... Ja chyba coś źle zrobiłem, em... No, ten bo mnie słychać jak się skradam. - Wyjaśnił i po krótkiej chwili zastanowienia powrócił do pozycji siedzącej, spoglądając niepewnie na starszego kocura.
![]() See bunnies sleeping 'til it's nearly noon Shall we wake them with a merry tune? They're so still Hop, little bunnies Hop, hop, hop | ![]() |
9
Siła
S
11
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
![[Obrazek: d9x64il-1428b14d-2576-4b1e-90d4-812699fc...Fvlaps2Ju0]](https://images-wixmp-ed30a86b8c4ca887773594c2.wixmp.com/f/dc6219b5-cf79-4528-b403-e02e9c0ae643/d9x64il-1428b14d-2576-4b1e-90d4-812699fce39a.gif?token=eyJ0eXAiOiJKV1QiLCJhbGciOiJIUzI1NiJ9.eyJzdWIiOiJ1cm46YXBwOjdlMGQxODg5ODIyNjQzNzNhNWYwZDQxNWVhMGQyNmUwIiwiaXNzIjoidXJuOmFwcDo3ZTBkMTg4OTgyMjY0MzczYTVmMGQ0MTVlYTBkMjZlMCIsIm9iaiI6W1t7InBhdGgiOiJcL2ZcL2RjNjIxOWI1LWNmNzktNDUyOC1iNDAzLWUwMmU5YzBhZTY0M1wvZDl4NjRpbC0xNDI4YjE0ZC0yNTc2LTRiMWUtOTBkNC04MTI2OTlmY2UzOWEuZ2lmIn1dXSwiYXVkIjpbInVybjpzZXJ2aWNlOmZpbGUuZG93bmxvYWQiXX0.A6sQ8pNbJriCptOd6ApSdYF5S5RRPGtaLFvlaps2Ju0)
![[Obrazek: lXV1WsP.png]](https://imgur.com/lXV1WsP.png)