#41
Pokiwała głową. Nie płakał, to najważniejsze. Naprawdę nie lubiła, gdy ktoś to przy niej robił. Absolutnie nigdy nie wiedziała co wtedy zrobić, co powiedzieć, więc nie mówiła nic, a to było jeszcze bardziej niekomfortowe. I naprawdę chciała, żeby Jaśmin przestał na każdym ich wyjściu zalewać się łzami, choć starała się zrozumieć, że nie robił tego specjalnie.
- Nie - odparła od razu, czując, jak coś ścisnęło ją w sercu. Nie mógł wiedzieć. Nikt nie mógł wiedzieć. Nie, że to była jakaś tajemnica, po prostu Bawełna nie byłaby w stanie o tym mówić. I w zasadzie nie wiedziała dlaczego. Węgorz ją ośmieszył. Splunął jej prosto w twarz, tak po prostu, jakby nic nie znaczyła. Jakby była śmieciem. Więc ona zrobiła to samo. Tylko czemu potem zniknął. Czemu nagle nie miała uciążliwej, czarnej zmory nad głową, czemu nagle nikogo obok niej nie było. Nie tęskniła za Węgorzem. Nienawidziła go. Tęskniła za towarzystwem. Kogokolwiek. Chciała mieć kogokolwiek. - Ale to nie była twoja wina, spoko. Sorki, że tak wyszło - rzuciła, wzruszając ramionami. Następnie ruszyła dalej, kierując się wciąż w tym samym kierunku.
- Co do rang - dobrze. Wiesz, jakie ma funkcje... którakolwiek z nich? - wróciła szybko do materiału, bo nie lubiła takich odskoczni od głównego tematu. Ale czasem trzeba było. Niestety.
[Obrazek: C9NaquQ.png]
LVL 4 235 / 300
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
11
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W