#12
Łabędzia Gwiazda podjął ważny temat i zadał Cykucie, choć nieświadomie, bardzo istotne pytanie - czy pogrążenie w Chruśniakowej rutynie na dłuższą metę robiło się nudne i monotonne? Nie, nie do końca. Może tylko czasami, ale Cykuta potrzebowała tej rutyny aby potrafić normalnie funkcjonować, wtedy czuła się dobrze. Nagłe zmiany, zwłaszcza takie wprowadzone na innych warunkach, niż jej własne, były dla niej czymś strasznym. Potrafiła zatem uszanować to, że kocur próbował ją przekonać do tych zmian tak powoli.

Na jej warunkach. I jeśli mogli zostać w Chruśniaku, a on będzie tylko mówił, a ona tylko słuchała i kiwała głową, to jej to w pełni odpowiadało. Słuchanie cichego, przyjemnego głosu Łabędziej Gwiazdy nie było niczym złym, było tą miłą, dobrą zmianą w jej rutynie. Taką akceptowalną zmianą.

- Okej - odpowiedziała w końcu, po dłuższej chwili ciszy, myślenia, dla potwierdzenia tych słów kiwając jeszcze głową. Jeśli nie musiała stąd wychodzić, to dobrze. W takim razie mógł mówić o czym chciał ile chciał. Tak sądziła.

LVL 3 115 / 200
MedLVL 0 0 / 100
4
Siła
S
15
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W