25.09.2022 14:04
Jakaś część Cykuty miała nadzieję, że na tym rozmowa się skończy, że Łabędź zrozumie to, co do niego powiedziała, wyjdzie z Chruśniaka i więcej tu nie wejdzie. I da jej spokój i nie będą musieli kontynuować tego treningu, że w końcu będzie mogła odpocząć i nie martwić się nowym imieniem, nowymi obowiązkami, oczekiwaniami, którym na pewno nie sprosta.
Naiwnie liczyła, że tak się to skończy, ale też, wewnętrznie, druga część jej znerwicowanego umysłu czuła, że nadchodzi to straszne pytanie. Dlaczego.
- Bo nie chcę nikogo zawieść - wydusiła na jednym oddechu, ugniatając łapkami swój ogon coraz intensywniej, coraz bardziej zestresowana tą rozmową. Znowu się zjeżyła. Czemu ciągnął temat? Powiedziała, że nie chce, i koniec. Było miło przez chwilę, teraz już nie chciała, żeby tu był, chciała być sama. Odwróciła się do Łabędziej Gwiazdy już zupełnie tyłem, kuląc w kłębek przy ścianie Chruśniaka. - Nie chcę. Boję się. Nie chcę. Za dużo obowiązków. Nie dam rady. Nie chcę.
Naiwnie liczyła, że tak się to skończy, ale też, wewnętrznie, druga część jej znerwicowanego umysłu czuła, że nadchodzi to straszne pytanie. Dlaczego.
- Bo nie chcę nikogo zawieść - wydusiła na jednym oddechu, ugniatając łapkami swój ogon coraz intensywniej, coraz bardziej zestresowana tą rozmową. Znowu się zjeżyła. Czemu ciągnął temat? Powiedziała, że nie chce, i koniec. Było miło przez chwilę, teraz już nie chciała, żeby tu był, chciała być sama. Odwróciła się do Łabędziej Gwiazdy już zupełnie tyłem, kuląc w kłębek przy ścianie Chruśniaka. - Nie chcę. Boję się. Nie chcę. Za dużo obowiązków. Nie dam rady. Nie chcę.

4
Siła
S
15
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W