28.09.2022 12:20
W końcu stało się to, co musiało prędzej czy później nastąpić — zemściło się na nim ignorowanie sygnałów, jakie dawała mu Cykuta; stopniowe odwracanie się od niego czy chociaż coraz większa intensywność ugniatania ogona. Czuł się winny, że doprowadził ją na skraj. Przysiągłby przed wszystkimi Gwiezdnymi, że nie miał takiego zamiaru przez pojedyncze uderzenie serca. Jednocześnie, jej wybuch chyba był w pewnym sensie zbawienny, ponieważ pozwolił mu uświadomić sobie kilka rzeczy. A może nie, skoro po jej słowach miał wyłącznie więcej pytań? Ale dotarło do niego, że nie tędy droga. Problem nie do końca leżał tam, gdzie umiejscowił go w swej umysłowej układance. Cofnął uszy, spojrzał w ziemię. Lamentowała, wykrzykując kolejne zdania, a on posłusznie czekał, aż wyrzuci z siebie nagromadzone emocje. Nagromadzone z jego winy, tak swoją drogą.
Co jeśli, przemknęło mu przez głowę jak błyskawica, zadając wcześniejsze pytanie, Cykuta wcale nie miała w głowie obawy o to, że będzie złym kotem, a że zostanie odebrana jako zła? Na równi z Paprociową Łapą? Co jeśli żyła w lęku przed własnymi pobratymcami, w każdej chwili spodziewając się nakazu egzekucji wykonanej na niej? Nie mogła tak myśleć, prawda? Nie dało się jednak ukryć, oglądanie śmierci cynamonowego było traumatyzujące, a Cykuta, według słów Tojad od zawsze cechująca się wrażliwością, została wystawiona na ten widok w bardzo młodym wieku. Zbyt młodym. Czy ktokolwiek wytłumaczył jej tamto zajście? Wnioskując po ostatnim pytaniu, chyba nie. Co z niego zrozumiała?
— Boisz się, że ktoś w Klanie Rzeki zrobi ci krzywdę? — wymamrotał kontrastującym do niej, cichym tonem, delikatnie unosząc spojrzenie na bursztynowe oczy. Gdyby chciał zaadresować każdą z jej obaw, musiałby liczyć się z tym, że większość słów prawdopodobnie do niej nie dotrze. Skupił się więc na jednym, aktualnie wybijającym się na tle pozostałych.
Co jeśli, przemknęło mu przez głowę jak błyskawica, zadając wcześniejsze pytanie, Cykuta wcale nie miała w głowie obawy o to, że będzie złym kotem, a że zostanie odebrana jako zła? Na równi z Paprociową Łapą? Co jeśli żyła w lęku przed własnymi pobratymcami, w każdej chwili spodziewając się nakazu egzekucji wykonanej na niej? Nie mogła tak myśleć, prawda? Nie dało się jednak ukryć, oglądanie śmierci cynamonowego było traumatyzujące, a Cykuta, według słów Tojad od zawsze cechująca się wrażliwością, została wystawiona na ten widok w bardzo młodym wieku. Zbyt młodym. Czy ktokolwiek wytłumaczył jej tamto zajście? Wnioskując po ostatnim pytaniu, chyba nie. Co z niego zrozumiała?
— Boisz się, że ktoś w Klanie Rzeki zrobi ci krzywdę? — wymamrotał kontrastującym do niej, cichym tonem, delikatnie unosząc spojrzenie na bursztynowe oczy. Gdyby chciał zaadresować każdą z jej obaw, musiałby liczyć się z tym, że większość słów prawdopodobnie do niej nie dotrze. Skupił się więc na jednym, aktualnie wybijającym się na tle pozostałych.
| . . ![]() |
⊹₊˚‧︵‿₊.So let's Run..₊‿︵‧˚₊⊹ uwu x ᴍᴀᴋᴇ ᴀ ɢʀᴇᴀᴛ ᴇsᴄᴀᴘᴇ x ˚.⋆⁺₊xxxxxx ܁ . ⊹܁xxxxxxx⋆.˚xx uwu xxxxxxxxxx≽^•˕ •^≼
It doesn't matterxxxxxxxxxxxxxxxxx⌞ And I'll be waiting outside for the. getaway ⌝ ✩°。⋆˚⁺xx[ who ]x・. xxxxxx xxxxxxxxxx.・x[ we ] xxx.˚xxx ๋࣭₊˚ xxxxxxxxxxx܁ . [ are ] ܁ .x. xxxxxxxxxxxxxxxxxxxx. ݁₊ ⊹ . ݁ x.xxwe'll keep runningxx xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx. ݁ ๋࣭xx܁ .xthrough the dark .✦ ݁˖ uwu xAnd all we'll ever need is another dayx uwu xxxxWe can slow down, 'cause ˎˊ- -ˋˏ Tomorrow. is a mile awayxxxxxxxxx ╭───────────────────.★..─╮ ܁. And live like shooting stars ⊹˚ ╰─..★.───────────────────╯ . ݁₊ ⊹ . ݁˖ . ݁ x'Causexhappy endings'xhardest to fakex . ݁₊ ‧₊˚. x |
27
Siła
S
27
Zręczność
Zr
16
Szybkość
Sz
17
Zmysły
Zm
115
Punkty Życia
HP
95
Wytrzymałość
W
![[Obrazek: labondz.gif]](https://sig.grumpybumpers.com/host/labondz.gif)