31.10.2022 11:37
To prawda. Wcale nie chciała słuchać o jakichś martwych wojownikach. Tak naprawdę nie była pewna, czy chciała słuchać czegokolwiek o czymkolwiek kiedykolwiek przez następne kilka wschodów słońca. Albo księżyców. Cykuta skuliła się jeszcze bardziej, podwijając łapy pod brzuch, przyjmując pozycję niezwykle roztrzęsionego kociego bochenka.
- ... jest - zaczęła niepewnie, po dłuższej chwili namysłu, wpatrzona dalej uparcie we własne łapy a nie w Łabędzią Gwiazdę. Niby tutaj był, ale równie dobrze mogłoby go nie być. Słuchała go, okazjonalnie słyszała ale czy na pewno chciała z nim rozmawiać? Nie wiedziała już sama. - ... ładnie. Jest ładnie - tylko tyle finalnie z siebie wydusiła.
- ... jest - zaczęła niepewnie, po dłuższej chwili namysłu, wpatrzona dalej uparcie we własne łapy a nie w Łabędzią Gwiazdę. Niby tutaj był, ale równie dobrze mogłoby go nie być. Słuchała go, okazjonalnie słyszała ale czy na pewno chciała z nim rozmawiać? Nie wiedziała już sama. - ... ładnie. Jest ładnie - tylko tyle finalnie z siebie wydusiła.

4
Siła
S
15
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W