27.11.2022 00:27
Widząc, jak jej mistrz się przebudza, wyrwany ze snu, Cykuta poczuła wyrzuty sumienia. W tamtej chwili chciała cofnąć się i wyjść, udawać, że w ogóle jej tu nie było, ale on już zorientował się o jej obecności. Musiała się jakoś przemóc, chciała z nim wyjść, z nim czułaby się bezpieczniej, chciała zobaczyć kawałek świata...
Przełknęła ślinę, nerwowo przebierając łapami w miejscu. Chwilę patrzyła się wielkimi, piwnymi ślepiami w Łabędzia i zastanawiała się, co właściwie mu powiedzieć, ale finalnie zdecydowała się, że powie prawdę, bardzo wprost.
- Mówiłeś, że mam przyjść jak... będę gotowa. I chyba jestem - wymruczała niemrawo, cichutko, słabym głosem; wręcz półszeptem, nie chcąc obudzić nikogo poza nim, i jakby wystraszona. Na pewno dobrze robiła? - ... przepraszam.
Przełknęła ślinę, nerwowo przebierając łapami w miejscu. Chwilę patrzyła się wielkimi, piwnymi ślepiami w Łabędzia i zastanawiała się, co właściwie mu powiedzieć, ale finalnie zdecydowała się, że powie prawdę, bardzo wprost.
- Mówiłeś, że mam przyjść jak... będę gotowa. I chyba jestem - wymruczała niemrawo, cichutko, słabym głosem; wręcz półszeptem, nie chcąc obudzić nikogo poza nim, i jakby wystraszona. Na pewno dobrze robiła? - ... przepraszam.

4
Siła
S
15
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W