09.12.2022 15:56
Możliwość zostawienia za sobą wszystkich ewentualnych katastrof, które mogły się właśnie rozgrywać na ceremonii była bardzo przyjemna. Nie, żeby chciał po prostu od wszystkiego uciekać, nie był przecież tchórzem, ale jednak... Może, jeśli nie mógł niczego z tym w tej chwili sam zrobić, czasem zignorowanie wszystkie mogło się okazać prostszą opcją. Przynajmniej nie musiał myśleć o tym, jak miałby to wszystko rozwiązać.
Samo wyjście z obozu sprawiło, że myśli Skalistej Łapy wróciły do czasu, gdy zrobił to razem z Drzemlikową Łapą. Wtedy poszli w inną stronę, niż ta, w którą leżał Koci Grzbiet, więc mimo wszystko były to dla niego całkiem nowe tereny, które starał się teraz obserwować, czując się z tym, że znów znalazł na zewnątrz... nieco dziwnie. Jakby dalej robił coś nielegalnego, mimo, że tym razem zupełnie nie była to prawda.
- Miałem nauki, z moim ojcem. Nauczyłem się o łowieniu ryb i polowaniu. - A poza tym, że Zbożowy Kłos kłamie, bo nie można nie być kocurem ani kotką, i że wyjście z obozu było okropną decyzją i będzie musiał za karę siedzieć w Chruśniaku aż do ceremonii. To chyba jednak wykraczało poza normalną tematykę nauk, więc uznał, że nie musi dzielić się od razu z mistrzem wszystkim - Mam nadzieję się nauczyć walczyć. I polować, teraz też praktycznie. - zaczął wymieniać elementy treningu, o których wiedział, zaczynając od tego, na co czekał najbardziej - Poznać Kodeks. I zostać jak najlepszym wojownikiem. - skończył, starając się cały czas brzmieć jak najbardziej poważnie, jak ktoś, kto na pewno był już całkiem gotowy na swoją nową rangę.
Samo wyjście z obozu sprawiło, że myśli Skalistej Łapy wróciły do czasu, gdy zrobił to razem z Drzemlikową Łapą. Wtedy poszli w inną stronę, niż ta, w którą leżał Koci Grzbiet, więc mimo wszystko były to dla niego całkiem nowe tereny, które starał się teraz obserwować, czując się z tym, że znów znalazł na zewnątrz... nieco dziwnie. Jakby dalej robił coś nielegalnego, mimo, że tym razem zupełnie nie była to prawda.
- Miałem nauki, z moim ojcem. Nauczyłem się o łowieniu ryb i polowaniu. - A poza tym, że Zbożowy Kłos kłamie, bo nie można nie być kocurem ani kotką, i że wyjście z obozu było okropną decyzją i będzie musiał za karę siedzieć w Chruśniaku aż do ceremonii. To chyba jednak wykraczało poza normalną tematykę nauk, więc uznał, że nie musi dzielić się od razu z mistrzem wszystkim - Mam nadzieję się nauczyć walczyć. I polować, teraz też praktycznie. - zaczął wymieniać elementy treningu, o których wiedział, zaczynając od tego, na co czekał najbardziej - Poznać Kodeks. I zostać jak najlepszym wojownikiem. - skończył, starając się cały czas brzmieć jak najbardziej poważnie, jak ktoś, kto na pewno był już całkiem gotowy na swoją nową rangę.

when I am dead, I won't join their ranks 'cause they are both holy and free
and I'm in Ohio, satanic and chained up, and until the end, that's how it'll be
and I'm in Ohio, satanic and chained up, and until the end, that's how it'll be
27
Siła
S
13
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W