14.12.2022 21:13
Prawdopodobnie nie ważne jaką porę dnia czy nocy Szafirek by mu zaproponował, Skała i tak zgodziłby się bez marudzenia. Bo nawet jeśli by mu nie odpowiadały, czy istniało dla niego w tym momencie cokolwiek ważniejszego od treningu? Raczej nie.
O Kodeksie słyszał, nawet jeśli nie pamiętał wszystkich jego punktów. Trudno byłoby być synem Skrzącego Słowa i nigdy się o nim niczego nie dowiedzieć. Te zasady, a przynajmniej część z nich również kiedyś musiały mu się obić o uszy, chociaż większości zdążył już zapomnieć. Ale teraz na pewno postara się pamiętać o nich bardziej, szczególnie, że zaczynały dotyczyć go bezpośrednio. Żadnych pytań do nich nie miał, więc po wysłuchaniu wszystkich jedynie skinął głową, na potwierdzenie, że rozumie i jest gotowy na kolejną część.
Na dalsze polecenie również zgodził się bez żadnych dodatkowych uwag i zaczął iść przed siebie. Niby Szafirkowy Pyłek był gdzieś niedaleko, nie zostawiłby go przecież całkiem samego na terenach w pierwszy dzień, ale mimo to, gdy patrzył wprost, widział jedynie rozległe tereny i żadnego kota na nich. I nie był pewny jak się czuł w takim położeniu, więc tym bardziej nie zamierzał o tym myśleć, a skupić się na swoim zadaniu. Dwa piszczki. Czyli najpierw trzeba jakiegoś znaleźć, zauważyć, usłyszeć, wyczuć... Cokolwiek by to nie było, starał się użyć swoich zmysłów, żeby natrafić na pierwszy trop.
O Kodeksie słyszał, nawet jeśli nie pamiętał wszystkich jego punktów. Trudno byłoby być synem Skrzącego Słowa i nigdy się o nim niczego nie dowiedzieć. Te zasady, a przynajmniej część z nich również kiedyś musiały mu się obić o uszy, chociaż większości zdążył już zapomnieć. Ale teraz na pewno postara się pamiętać o nich bardziej, szczególnie, że zaczynały dotyczyć go bezpośrednio. Żadnych pytań do nich nie miał, więc po wysłuchaniu wszystkich jedynie skinął głową, na potwierdzenie, że rozumie i jest gotowy na kolejną część.
Na dalsze polecenie również zgodził się bez żadnych dodatkowych uwag i zaczął iść przed siebie. Niby Szafirkowy Pyłek był gdzieś niedaleko, nie zostawiłby go przecież całkiem samego na terenach w pierwszy dzień, ale mimo to, gdy patrzył wprost, widział jedynie rozległe tereny i żadnego kota na nich. I nie był pewny jak się czuł w takim położeniu, więc tym bardziej nie zamierzał o tym myśleć, a skupić się na swoim zadaniu. Dwa piszczki. Czyli najpierw trzeba jakiegoś znaleźć, zauważyć, usłyszeć, wyczuć... Cokolwiek by to nie było, starał się użyć swoich zmysłów, żeby natrafić na pierwszy trop.

when I am dead, I won't join their ranks 'cause they are both holy and free
and I'm in Ohio, satanic and chained up, and until the end, that's how it'll be
and I'm in Ohio, satanic and chained up, and until the end, that's how it'll be
27
Siła
S
13
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W