#21
Była trochę zaskoczona, ledwo udało jej się wylądować na czterech łapach, ale na szczęście się nie przewróciła. Co ważniejsze dostała cios, nareszcie! I Minóg zrobił to co powiedziała, czyli wykorzystał swój spryt. Szylkretka uśmiechnęła się w duchu, jednak z pochwałami poczeka do później aż skończą. Teraz musiała się skupić. Prędko odwróciła się i o gwiezdni niemalże od razu zrozumiała czemu młody tak dziwnie odskoczył w bok. Słońce głupie słońce, jednak to nie przeszkodzi jej, by spróbować wymierzyć kolejny atak. Chciała zrobić to, co wcześniej, czyli wyskoczyć w tym samym momencie co kocur i wycelować w jego pysk.

Tym razem mistrzyni kolorowego zatriumfowała. Plan rzeczywiście był niezły, jednak kocur trochę za wolny. Szylkretka zdążyła pierwsza uderzyć i trafiła mniej więcej gdzie planowała, czyli w jego policzek. Minóg natomiast się zamachnął, a jego łapa jedynie przecięła powietrze znajdujące się pod pyskiem kotki.

I udało się, trafiła, choć nie czuła aż takiej wielkiej satysfakcji. Minóg miał dobry plan, zdecydowanie lepszy niż ona i ta wymiana ciosów powinna być zwycięska dla niego, ajj. - Dobra, stop! - rozkazała, zauważając, że młody wyraźnie się zmęczył. Walczyli trochę długo jak na pierwszy raz, więc powinno styknąć. Wojowniczka rozluźniła mięśnie i uśmiechnięta stanęła przed uczniem. - Na dzisiaj starczy. Dobrze ci poszło! Wiadomo, mam o wiele więcej doświadczenia i księżyców na karku, a ty wciąż zdołałeś mnie zaskoczyć, dwa razy! Tylko no, co mówiłam wcześniej, pamiętaj by używać głowy.
≺☉)͜͡˒ ⋊
lady, running down to the riptide
taken away to the dark side
i wanna be your left-hand man
i love you when you're singing that song
and I got a lump in my throat
'cause you're gonna sing the words w r o n g
LVL 6 15 / 500
MedLVL 0 0 / 100
20
Siła
S
13
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W