#6
Kora milczała. Długo milczała, ze zmarszczonym w zamyśleniu pyskiem, wpatrzona w Zawilcowy Gaj jak w nieświeżą zwierzynę na stosie którą nie wiedziała, czy chce jeść, czy nie bardzo. Bo nijak nie rozumiała tego, co mistrzyni do niej gadała. Aha. Okej. Wygląda i pachnie jak kotka, ma ciało kotki, sama to przyznała, ale nią nie jest? To bez sensu. Czemu chciałaby to zmieniać? Przecież... - Nie możesz nie być kotką, skoro się urodziłaś w ciele kotki. Gwiezdny Klan nie popełnia takich pomyłek, że urodziłaś się w "złym ciele" czy coś takiego - szła w zaparte.

I stanęła w miejscu. Stanęła w miejscu, wpatrzona w Zawilec i ignorowała jej polecenia. A raczej nie ignorowała, bo dotarły do niej, jedno i drugie, ale teraz zdecydowanie bardziej istotna była dla niej kwestia płci i tożsamości Zawilcowego Gaju.

Dopóki jej nie rozwiążą, to Dębowa Łapa nie ruszy się z miejsca, choćby ją ciągnięto siłą. Co za dziwadło. Musiała wszystko zrozumieć, musiały to sobie wyjaśnić.
but my words are growin stronger
and my legs keep gettin l o n g e r
im like nobody else

- SO YOU CAN JUST GO -

!!! F * C K YOURSELF !!!
LVL 4 65 / 300
MedLVL 0 0 / 100
19
Siła
S
12
Zręczność
Zr
4
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W