#69
Wydawało mu się, że z każdym kolejnym dniem Szalejąca Łapa coraz bardziej otwierała się na świat. Po swojemu, małymi kroczkami, ale czyniła naprawdę duże postępy i Łabędź pokusiłby się o stwierdzenie, że żyło jej się trochę przyjemniej niż przed rozpoczęciem treningu. Nie wszystko było takie przerażające i przytłaczające, w każdym razie.
Do czasu, aż napotkała na swojej drodze Pajęczą Łapę, ma się znaczyć.
Odtąd nic nie szło dobrze. Cykuta przypominała zawilec chowający się przed cieniem, zamknęła się w sobie. Nie mógł jej winić, doświadczyła traumy, jednak był to widok, który łamał mu serce. Nadal zdarzało im się trenować, ale... Właśnie. "Zdarzało się" to trafne określenie. Nie wiedział, co więcej mógł dla niej zrobić, jak ją wesprzeć w tym trudnym czasie. Czuł się winny tego ogromu cierpienia, ponieważ zawiódł z zapewnieniem jej bezpieczeństwa wtedy, na granicy z Wichrem. I kto wie, co mogło się stać, gdyby do akcji nie wkroczyła Tojad? Wolał się nie zastanawiać, i bez tego było źle. Czasami tylko łapał się na przesadnym gdybaniu, które jedynemu, czemu służyło, to napędzaniu poczucia winy. Och, gdyby zamiast dziewięciu żywotów dostał opcję chociaż jednokrotnego cofnięcia się w czasie...
Kiedy pewnego dnia Ciemna Mordka powiedziała mu, że Cykuta chce się z nim widzieć, był w nie lada szoku. Jednocześnie poczuł iskierkę nadziei, jak i rozkwitł w nim lęk. O co mogło chodzić? O czym chciała porozmawiać? Momentalnie zapomniał o czekających go tego dnia sprawach i, zagarnąwszy rudzika ze stosu (jakoś nie potrafił wyzbyć się tego zwyczaju), udał się do legowiska łaciatej.
— Cykuto? — przywitał się niepewnie... i niewyraźnie przez trzymaną piszczkę. Położył ją gdzieś na bok od terminatorki, tak by im nie wadziła, po czym nerwowo oblizał nos. — Jestem. Ciemna Mordka mówiła, że chcesz, bym przyszedł, zgadza się? Wszystko w porządku?
.
.

[Obrazek: labondz.gif]
⊹₊˚‧︵‿₊.So let's Run..₊‿︵‧˚₊⊹
uwu
x ᴍᴀᴋᴇ ᴀ ɢʀᴇᴀᴛ ᴇsᴄᴀᴘᴇ x
˚.⋆⁺₊xxxxxx ܁ . ⊹܁xxxxxxx⋆.˚xx
uwu
xxxxxxxxxx≽^•˕ •^≼
⌞ And I'll be waiting outside for the. getaway ⌝
It doesn't matterxxxxxxxxxxxxxxxxx
✩°。⋆˚⁺xx[ who ]x・. xxxxxx
xxxxxxxxxx.・x[ we ] xxx.˚xxx ๋࣭₊˚
xxxxxxxxxxx܁ . [ are ] ܁ .x.
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxx. ݁₊ ⊹ . ݁ x.xxwe'll keep runningxx
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx. ݁ ๋࣭xx܁ .xthrough the dark .✦ ݁˖
uwu
xAnd all we'll ever need is another dayx
uwu
xxxxWe can slow down, 'cause ˎˊ-
-ˋˏ Tomorrow. is a mile away
xxxxxxxxx

╭───────────────────.★..─╮
܁. And live like shooting stars ⊹˚
╰─..★.───────────────────╯
. ݁₊ ⊹ . ݁˖ . ݁ x'Causexhappy endings'xhardest to fakex . ݁₊ ‧₊˚. x
LVL 12 150 / 500
MedLVL 0 0 / 100
27
Siła
S
27
Zręczność
Zr
16
Szybkość
Sz
17
Zmysły
Zm
115
Punkty Życia
HP
95
Wytrzymałość
W