#48
Więc usiadł. Właściwie siedzenie na śniegu również nie należało do najlepszych możliwych sytuacji, w jakich można było się znaleźć, było trochę zimno. Ale prawdopodobnie lepiej, niż gdyby stało się przez cały czas, więc narzekać nie zamierzał, nawet w myślach.
I słuchał kolejnych z zasad, tym razem dość krótkich i prostych. Jak na razie nie spieszyło mu się do zostawania zastępcą i wątpił, że kiedykolwiek się to zmieni, więc w bezpośredni sposób dotyczyła go tylko ostatnia z nich. Do której starał się stosować również wcześniej, nie widząc, by miało się to zmienić w przyszłości. Nawet jeśli momentami zaczynał wątpić w to, że Łabędzie Gwiazda na pewno wie o wszystkich złych rzeczach, jakie działy się w klanie i stara się im zapobiec. Jednak przecież to nie to mówiła zasada, nie twierdziła, że przywódca nigdy się nie myli, tylko, że trzeba wykonywać jego polecenia mimo tego. To był w stanie zrobić. Nawet, jeśli nie zawsze zadowolony.
- Rozumiem. - potwierdził, mimo, że teraz nawet nie został o to wprost spytany.

when I am dead, I won't join their ranks 'cause they are both holy and free
and I'm in Ohio,
satanic and chained up, and until the end, that's how it'll be
LVL 7 160 / 500
MedLVL 0 0 / 100
27
Siła
S
13
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W