#50
Pierwsza z wymienionych tym razem przez Szafirka zasad pozostała już w przeszłości Skały i był moment, gdy była dla młodego, niecierpliwego kociaka całkiem istotna, bo zostanie terminatorem było wydarzeniem, którego nie mógł się doczekać (szczególnie w połączeniu z karą, którą wtedy odbywał). A następna... oby miała dotyczyć go już niedługo, chociaż na to chyba będzie też musiał zaczekać jeszcze pewien czas.
Zgromadzenie właściwie było tematem całkiem interesującym, ale czy chciałby koniecznie uczestniczyć w kolejnym, gdy już się wydarzy? Wolał wiedzieć co się dzieje w klanie, ale to całe rozmawianie ze wszystkimi innymi kotami, które również tam przybywały... Niezbyt pewnie chciałoby mu się to naprawdę robić, a w żadną dyskusję tam raczej również by się nie wdawał. Pewnie gdyby popilnował w tym czasie obozu, przydałby się bardziej niż siedząc pod Czterema Dębami.
Pieszczoszkiem nie był, nigdy nie planował być i nawet nie spodziewał się, że jakiegoś w okolicy spotka, więc nie czuł, by dotyczyła go jakkolwiek. I to było już wszystkie. Kodeks nie był tak naprawdę wcale tak długi, ani skomplikowany jak można było myśleć, gdy słyszało się go po raz pierwszy, będąc jeszcze kociakiem.
Tym razem ograniczył się do pokiwanie głową, bez mówienia już, że rozumie. To powinno chyba wystarczyć, żeby mistrz zorientował się, że jego terminator nie miał wciąż żadnych pytań.

when I am dead, I won't join their ranks 'cause they are both holy and free
and I'm in Ohio,
satanic and chained up, and until the end, that's how it'll be
LVL 7 160 / 500
MedLVL 0 0 / 100
27
Siła
S
13
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W