#64
Ptasie krzewy też zajmowały spory kawał terenów, rety. Przynajmniej miały jedną nazwę i tak jak łęgi, dzieliły się wyłącznie na wschód i zachód.
Zmarszczył nos na wspomnienie Grzmiącej Ścieżki. Słyszał o niej, ale nigdy w życiu nie widział na oczy i w sumie nigdy nie planował się wybrać na wycieczkę, by sprawdzić jaka ona jest. Było mu dobrze w bezpiecznym klanie. Spojrzał w kierunku, który wskazał ogon Łabędzia, chociaż myślami dalej był przy ścieżce. Wrócił myślami na ziemię, dopiero gdy mistrz kontynuował z materiałem. Łaciaty uśmiechnął się pod nosem na wspomnienie pięknej kolorowej łąki, głównie wypełnionej makami. Naprawdę szkoda, że zapoznawanie się z terenami przypadło podczas pory nagich drzew. Informacje o zwierzynach zanotował wyraźnie w głowie. Jak na razie chodził na polowanie wyłącznie z innymi kotami, ale uh jak ukończy trening, może samotne wyprawy przestaną być takie straszne? Wtedy będzie mógł pójść gdzie chce i złapać co chce, co brzmiało fajnie - Jeszcze tylko kilka księżyców i znów zacznie robić się kolorowo… Czy um, wie mistrz może jakie kwiaty pierwsze kwitną? - zapytał zaciekawiony. Trening niestety lub stety rozpoczął, gdy pora nagich drzew się skończyła i zaczynało się robić ładnie, więc nigdy nie zastanawiał się nad tym… A jako fanatyk kwiatów musiał chyba wiedzieć takie oczywistości.
‧₊˚❀ ༉‧₊˚.
how long have I been out of town?
'cause sometimes I wonder if I had kissed her
how different life would be right now
I smile when I cry to hide what I felt

xxx
"I'm doin' fine"
speak for yourself

xxx
I should've just asked for help

xxx
LVL 5 215 / 400
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
17
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W