15.01.2023 15:47
- ... dobrze. Mogę spróbować bycia wojownikiem. A potem, w razie czego... porozmawiamy z medykami. Czy. To będzie w porządku? - skoro Łabędź się zgodził, to może faktycznie z tej rozmowy coś wyjdzie. Może faktycznie zdoła dojść do porozumienia z Cisową Gałązką i Rybołowim Lotem. Może mogłaby przydać się Klanowi Rzeki w taki sposób. Gdyby miała wychodzić z obozu razem z doświadczonymi, dorosłymi kotami i tylko po to, aby zbierać zioła...
To nie brzmiało źle.
Ale chciała spróbować zostać wojownikiem. Spróbować. Chociaż na chwilę. Chyba. Chciała, aby był z niej dumny. Łabędź, aby on był z niej dumny.
- Łabędziu - odezwała się nagle Cykuta, po dłuższej chwili milczenia, zawieszając wzrok na swoim mistrzu. Była mu wdzięczna, za wyrozumiałość, za to, że faktycznie zdołał nakierować ją na jakąś ścieżkę życiową. I pluła sobie w brodę, że będąc kocięciem unikała go jak ognia, uciekała od niego i fuczała na niego, bo tak bardzo bała się treningu z nim, że nazwała go kimś obcym. Nie był obcym. Był dla niej równie ważny, co Tojad. - Dziękuję.
To nie brzmiało źle.
Ale chciała spróbować zostać wojownikiem. Spróbować. Chociaż na chwilę. Chyba. Chciała, aby był z niej dumny. Łabędź, aby on był z niej dumny.
- Łabędziu - odezwała się nagle Cykuta, po dłuższej chwili milczenia, zawieszając wzrok na swoim mistrzu. Była mu wdzięczna, za wyrozumiałość, za to, że faktycznie zdołał nakierować ją na jakąś ścieżkę życiową. I pluła sobie w brodę, że będąc kocięciem unikała go jak ognia, uciekała od niego i fuczała na niego, bo tak bardzo bała się treningu z nim, że nazwała go kimś obcym. Nie był obcym. Był dla niej równie ważny, co Tojad. - Dziękuję.

4
Siła
S
15
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W