#20
Ach. Doskonale.

Nie była ornitologiem i niewiele ją interesowało, czy patrzy na skowronka, rudzika czy wróbla - ptak to ptak, niewielki bo niewielki ale była to zwierzyna. Jakakolwiek. Kocię by się najadło, to na pewno. Nie mogła przepuścić okazji. Chociaż wolałaby coś większego, jak bażanta którego kiedyś przyniósł jej ojciec... to może być.

Kora zastygła w miejscu w chwili, w której namierzyła ptaka. Skradała się w pozycji łowieckiej tak, jak chwilę temu prezentowała to Zawilec, wyjątkową uwagę poświęcając uważaniu na to, jak się porusza. Starała się kryć za krzewami, trawami, kamieniami, zaspami śnieżnymi, cokolwiek, ale gdy tego nie było, co kilka kroków zastygała w miejscu z wstrzymanym oddechem. Oczywiście, pod wiatr.

A gdy uznała, że jest wystarczająco blisko, skoczyła. Skoczyła z zamiarem przybicia rudzika do ziemi za skrzydła i ukręcenia mu łba.
but my words are growin stronger
and my legs keep gettin l o n g e r
im like nobody else

- SO YOU CAN JUST GO -

!!! F * C K YOURSELF !!!
LVL 4 65 / 300
MedLVL 0 0 / 100
19
Siła
S
12
Zręczność
Zr
4
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W