#44
Wypuściła gołębia natychmiast gdy poczuła, jak ten zwiotczał w jej szczękach i otrzepała pospiesznie łapy ze śniegu, ryj oblizała z ptasiej krwi. Gołąb. Ironicznie, tak, owszem, biorąc pod uwagę, że jej mistrz nosił kiedyś imię Gołębiej Łapy. Gołębie Serce byłoby dla Zawilec lepszym imieniem, jak teraz o tym pomyślała.

Kora odwróciła pysk w kierunku mistrza, oblizując wąsy z resztek gołębiej krwi i chwytając ptaka w szczęki, wraz z poleceniem Zawilec, zaczęła wracać do miejsca gdzie wcześniej zakopała ryjówkę i rudzika. Tam pochowała teraz także ostatnią zwierzynę.

- Dobra. Może być - odparła spokojnie, pokojowo, nieco zmęczona bieganiem za piszczkami. Ale zadowolona z siebie, jak najbardziej.
but my words are growin stronger
and my legs keep gettin l o n g e r
im like nobody else

- SO YOU CAN JUST GO -

!!! F * C K YOURSELF !!!
LVL 4 65 / 300
MedLVL 0 0 / 100
19
Siła
S
12
Zręczność
Zr
4
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W