#6
Widząc zbliżającego się kocura, Nagietek wstał z miejsca – chociaż wydawało się to dobrym sposobem na oddanie szacunku mistrzowi, to przede wszystkim czuł, że po prostu nie może usiedzieć w miejscu; jednocześnie z podekscytowania i rosnącego napięcia. Mimo to z delikatnym uśmiechem odwzajemnił powitanie, nie zrażając się nawet kamiennym wyrazem pyska Szafirkowego Pyłka.
Nagietek nie musiał długo się zastanawiać, bo właściwie od razu znał odpowiedź na zadane mu pytanie. Poprzedniego wieczoru rozmyślał o tym, co jeszcze czeka go na treningu, jednak pytanie, czym konkretnie chciałby się zająć... mógł tak zdradzić, czego najbardziej wyczekiwał.
– Może... spróbowalibyśmy złowić jakąś rybę? – spytał, przekrzywiając głowę. Miał ochotę na jakieś zajmujące wyzwanie. Nie był jednak pewien, czy ze względu na panujące warunki pogodowe był to najlepszy pomysł, stąd wyczekiwał odpowiedzi mistrza. Nim jednak ją usłyszał, dodał jeszcze: – Wtedy w drodze moglibyśmy powtórzyć Kodeks Wojownika.
*:・゚✧*:・゚
your voice it carries over
the hubbub and
the hum
and it paints the sky and circles high
like the beating of a drum



you will scream "i won’t forget you"
but i’ll cover my cold ears
[ it cannot be a lie if no-one hears ]
LVL 4 45 / 300
MedLVL 0 0 / 100
15
Siła
S
9
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W