31.01.2023 15:25
Przechwycenie ptaszyska zakończyło się sukcesem z małym ubytkiem ze strony Szczerbatka. No i go dziobnęła, tak więc dobrze myślał, że byłaby w stanie wydziobać mu oczy! Całe szczęście, że udało mu się zadziałać szybko i uśmiercenie wrony było proste i krótkie, przez co przestała go bić. Zadowolony, rozentuzjazmowany i przede wszystkim dumny, stanął na proste łapy, chwycił wygodnie ptaka w pysk i szedł w stronę, gdzie pozostawił Szafirka. Wypluł mu wronę przed nogi i siedział chwilę z głupawym uśmieszkiem, gdy przypomniał sobie, że przecież złapał jeszcze mysz. Zniknął w krzakach na krótką chwilę, by pojawić się ponownie i położyć truchło tuż obok drugiej ofiary.
- Proszę bardzo, łatwizna, mógłbym tak cały dzień, ha! - zaśmiał się dumnie i wyprostował, napawając się zwycięstwem.
- Proszę bardzo, łatwizna, mógłbym tak cały dzień, ha! - zaśmiał się dumnie i wyprostował, napawając się zwycięstwem.

11
Siła
S
13
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W