#60
Kora, upewniwszy się, że karaś zdrętwiał jej w szczękach zaraz rzuciła jego truchłem prosto w pysk swojego mistrza, jakby w reakcji na jego słowa. I uśmiechnęła się, może tylko trochę kpiąco. - Luzuj, Gołąbku. Grunt, że udało mi się ją złapać. Zresztą JA na smarkanie w mech jestem ODPORNA.

Nie czekając na dalsze instrukcje ze strony Zawilca, Dębowa Łapa, zadowolona z siebie, otrzepała się z nadmiaru wody i wróciła do kuszenia ryb na przynętę w postaci rdzawego paluszka.

Więcej. Chciała więcej.
but my words are growin stronger
and my legs keep gettin l o n g e r
im like nobody else

- SO YOU CAN JUST GO -

!!! F * C K YOURSELF !!!
LVL 4 65 / 300
MedLVL 0 0 / 100
19
Siła
S
12
Zręczność
Zr
4
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W