24.02.2023 20:30
Proszę bardzo. Minęło trochę czasu, ale w końcu spotkałem coś ciekawego - wydrę. I to nie byle jaką, bo niosącą w zębach żabę! Generalnie nie były agresywne z tego co wiedziałem, ale podbierały nam zwierzynę, więc im było ich na naszych terenach mniej, tym lepiej. Bez namysłu postanowiłem więc przejść do ataku. Nie chciałem jednak robić tego tak o, nagle. W dalszym ciągu starałem się iść pod wiatr i na ugiętych łapach. Miałem plan, aby zakraść się do wydry od tyłu, tak żeby mnie nie zauważyła i zorientowała się po czasie. Chciałem na nią skoczyć i wbić zęby w jej szyję, mocno przy tym szarpiąc na boki. Zobaczymy jednak jak będzie w praktyce.
TO MOJA WINA
nie taki był plan, wiem nie zmyjemy tych plam
są jak krople wina
możesz to na mnie zrzucić

niech wszystko spadnie na mnie
łzy z jej powiek
uwięziony wokół pokus, jestem solą w oku
NIEWINNYCH KOTÓW I KŁAMSTW
nie taki był plan, wiem nie zmyjemy tych plam
są jak krople wina
możesz to na mnie zrzucić

niech wszystko spadnie na mnie
łzy z jej powiek
uwięziony wokół pokus, jestem solą w oku
NIEWINNYCH KOTÓW I KŁAMSTW
33
Siła
S
25
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
14
Zmysły
Zm
115
Punkty Życia
HP
95
Wytrzymałość
W